Polska w szponach władzoopozycji i projektów nowych Wyróżniony
Redaktor: Marek Delimat
Szanowni Członkowie i Sympatycy Wrocławskiego Komitetu Patriotycznego,
Drodzy Patrioci,
Ostatnie wydarzenia w Polsce, których swoistą kulminacją jest berlińskie tournee jednego z „ministrów” i jego wiernopoddańcza mowa, przywodząca na myśl najgorsze wspomnienia Targowicy, są bezpośrednim następstwem operacji „wybory”, którą autorzy „paktu okrągłego stołu” przeprowadzili wspólnymi siłami władzoopozycji. Chciałoby się mieć nadzieję, że ten kolejny milowy krok na drodze do zniewolenia Polski otworzy oczy wszystkim jej prawdziwym Synom, ale widząc, jak bardzo są oni podatni na „formatowanie własnych reakcji”, obawiam się, że i to może być za mało, aby korzystając jeszcze z ostatków swobody, uznali bezwzględną konieczność własnego udziału w skoordynowanych działaniach ratowniczych.
Coś jest bowiem zaklętego i przeklętego zarazem, w tym bezwolnym chocholim tańcu, w tych dętych oburzeniach, w tych niekończących się protestach … i w tych ostatnio marszach. Kto bowiem o zdrowych zmysłach, patrząc jak mordują mu Matkę, zamiast stanąć w jej obronie, wystawia stolik i zbiera podpisy lub ubiera buty, by dreptać w pochodzie? Kto nam tę Narodową Świadomość na węzeł gordyjski zawiązał i chowa go pod coraz to nowymi konferencjami i bałamutną paplaniną, aby tym trudniej rozwiązać go można? Kto nas do głupoty zmusza i za mądrość największe idiotyzmy wpaja?
Ci sami!!! Z każdej strony oni!!! Zanim przeprowadzą akcję, co serca Polaków poruszy i zgrozą napełni do granic, przygotowują reakcję – podsycają tłumy i kreują „swoich” liderów sprzeciwu. To makabryczna sztafeta pokoleń, w której na rzeź wiedziony Naród, coraz to nowych dostaje strażników, za każdym razem jednak, z początku pławiony nadzieją, że wyzwoliciele w końcu go prowadzą i wolności nareszcie doświadczy.
Dla reżyserów „paktu okrągłego stołu” jasnym stał się fakt, iż zaprojektowana tam formuła władzoopozycji właśnie się wypaliła. Działania koncesjonowanego „oporu”, którego naczelnym zadaniem było zabezpieczanie segmentu władzy i grabieży, stały się czytelne nawet dla niezbyt wyrobionych politycznie tubylców. Pomysł, aby w coraz bardziej nabrzmiewającej sytuacji, legitymizować wynik tzw. „wyborów” za pomocą zmontowanego przez „jedyną partię opozycyjną” Biura Ochrony Wyborów i armii mężów zaufania, obnażył perfidię i cynizm koncepcji rozstroju Państwa Polaków. To już dalej ujechać nie zdoła.
Trzeba więc montować rozwiązania nowe, aby przypadkiem ta zabójcza dla ohydy a kiełkująca nad Wisłą, Idea Wolności, spod kontroli się nie wymsknęła i „nie zatruła” narodów ościennych, co do swobody podobnie wzdychają. I montownie pracują pełną parą, nie przejmując się rutyną, bo kto powiedział, że na platformę mogła ewakuować się tylko skompromitowana władza-, jak widać, że może również skompromitowana -opozycja.
O tak!!! Smutne to i śmiertelnie niebezpieczne; obliczone na uciemiężenie następnych pokoleń i państwowy niebyt. Można odnieść wrażenie, że Wielka i Niezwyciężona Polska wydana została w arendę druciarzy i handlarzy szmat, i do ich poziomu Majestat Jej ma być sprowadzony. Lichwa im religią a cnotą zaprzaństwo.
Patrzeć jednak trzeba zawsze przyczyny, nie skutku. Jeżeli więc nowa ściele się nam Targowica, to początek jej w obecnym sejmie i senacie, a poprzez rząd, sprawą tego, kto nim dyryguje. Stąd, gdy po wyskoku takim nie zostanie odwołany rząd, obie izby powinny się rozwiązać. Gdy zaś braknie tam mężów, aby to uczynić, każdy poseł i senator, ostatki choćby honoru posiadając, winien złożyć mandat na znak protestu i, aby nic wspólnego z tą robotą przeciw Narodowi nie mieć. Lepsze to niż do końca życia hańbą się okrywać i w testamencie potomnym zostawić.
Jeżeli zaś zgoła nic się takiego nie stanie, pomimo grzechów, których o pomstę niebo trzeba monitować, to miejcie chociaż Polacy kochani w końcu pewność, co do kondycji moralnej i patriotyzmu zgromadzonych tam person i już nigdy nie popełniajcie błędów owych wybierania – cokolwiek by się stało i w jakiekolwiek piórka stroić się gotowi.
Podobnie jednak, jak „okrągły stół” miał swoje odwody zabezpieczające, swoje najbardziej radykalne i „walczące” z nim organizacje i partie, tak i obecny projekt główny, ma naszykowane projekty zapasowe i uzupełniające. Jednym z nich zdaje się być próba zebrania polskich patriotów w kolejne w historii „stronnictwo stańczyków” i wepchnięcia ich pod berło błaznów przewodników, by zamiast się organizować i w potęgę narodową wiązać, chodzili po ulicach jak stada baranów.
Polacy, to nie droga do Wolnej Ojczyzny, lecz przyszłe kibitki większej Jej niewoli!!!
Marek Delimat
Grupa Inicjatywna
Wrocławskiego Komitetu
Patriotycznego
Treść powyższego artykułu wraz z Komunikatem zwyczajnym I Konwentu Narodowego Polski nr 1/7/11/2011, zapowiadającym powołanie Sekretariatu Konwentu Narodowego Polski, zostały zamieszczone w specjalnym numerze naszego pisma "PATRIOTA", który możecie Państwo pobrać i wydrukować w potrzebnej ilości kopii ze znajdującego się poniżej załącznika.
Zachęcamy wszystkich do propagowania tekstów publikowanych na stronie Wrocławskiego Komitetu Patriotycznego i włączania się w aktywną działalność na rzecz potrzebującej naszego zaangażowania Ojczyzny.
Redakcja Serwisu
www.wroclawskikomitet.pl
- PATRIOTA___1122011.pdf (168 pobrano)
9 Liczba komentarzy:
-
Odnośnik do komentarzy
niedziela, 04 grudnia 2011 13:46
Umieszczone przez:
Marek Delimat
Szanowni Państwo,
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Bardzo dziękuję za każdy głos w dyskusji, która nie jest łatwą, gdyż prowadzimy ją dzisiaj na otwartej arenie historii i w obliczu niebywałej słabości Polski, państwa naszego. Nie łatwo z taką świadomością i w takiej opresji logicznie myśleć i właściwe decyzje podejmować.
Do jednej wypowiedzi chciałbym się jednak odnieść, dość dużej wagi zarzutami będąc obciążonym. Otóż Pan Ciepisz, znany z uporczywego badania „tragedii smoleńskiej”, oskarżył mnie o fałsz wygłoszonych powyżej sądów i ich rzekomą szkodliwość.
Odpowiadam tedy Panu Krzysztofowi Cierpiszowi.
Nie wiem jakie miłości polityczne Pan tutaj reprezentujesz, czy PiS czy może inne tzw. „prawice”, ale Polaków do marszów już kilka razy po wojnie wodzono. Szczególnie te marsze, których rocznicę chcecie tak świętować, zakończyły się dla Narodu nad wyraz tragicznie. Nie wiem czy je Pan prowadzał, czy w nich tylko chodził, ale opłakane skutki dostrzec Pan, jak sądzę, potrafisz, jako i to, dla kogo i w czyim interesie to Polskie Maszerowanie służyło i służy.
O policzenie Polaków nich się Pan nie troszczy; przyjdzie czas to się policzą, a i to Pan musi wiedzieć, że jeden Polak, w takich razach, starcza za kilku „niezliczonych”.
Co się zaś tyczy łączenia Polaków, to właśnie to robią, a Konwent Narodowy Polski jest tego widzialnym przejawem, jest to jednak łączenie świadome i rozumne, dalekie od zaganiania baranów do przygotowanej zagrody;
http://www.wroclawskikomitet.pl/komitet/ogloszenia/item/786-komunikat-nadzwyczajny-powo%C5%82ano-konwent-narodowy-polski
Ponieważ pojęcie „maszerowania” próbuje Pan mentalnie niemal utożsamić z pojęciem Narodowej Wolności, aby w jakiś sposób uzasadnić wyciąganie Polaków na ulice, by tam „przekształcać ich w formy wyższe”, to muszę Panu powiedzieć, że ta frazeologia jest mi dziwnie znana i świeżo w uszach dzwoni – czyżby nowi „negocjatorzy” byli już gotowi, którzy w imieniu, nic nie wiedzących Polaków w pochodzie, zawrą kolejne „korzystne porozumienia” z systemem na następne dziesiątki lat a świeże krzywdy przekreślą następną „grubą kreską”?
I co na litość mają oznaczać te butne cytaty: „armia nie znosi zaniedbanej gardy, czy opuszczonego miecza”? Znowu potrzebujecie Polskiej Krwi, aby ten Naród do końca pognębić i wyniszczyć? Aby zamieść pod ziemię kolejne pokolenie Patriotów?
Stanowczo więc wnoszę, aby, zanim Pan i Panu podobni, do jeszcze większej katastrofy Naród Polski przywiedziecie, o opamiętanie i myśl racjonalną, bo jak Polska Krew się w wyniku tych „zabaw” poleje, to nawet trzeci Tupolew sprawy może nie przykryć.
Wreszcie zapytam Pana już, jako czujący człowiek; czy przyjedzie Pan pocieszać żony i matki Polaków, których dzisiaj wysyłacie na te marsze, a którzy, zważywszy na zaognioną sytuację w kraju, ofiary życia złożyć mogą? I czy zapewni Pan im byt materialny? Czy też dołączy Pan do systemowych chórów wrażej propagandy, krzycząc na wyprzódki, że oto zginęli nikomu niepotrzebni „antysemici kibole”, przed którymi Polskę, a przede wszystkim „naszą prawicę” trzeba gwałtem bronić – o czym szerzej instruuje ostatnio felietonista Ziemkiewicz;
http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2011/12/03/antysemici-won-z-prawicy/
Pański głos uważam za wyjątkowo bałamutny a operację „marsze” za niebezpieczną dla Narodu prowokację, której celem jest kompromitacja środowisk narodowo-patriotycznych, stanowiących dzisiaj jedną z nielicznych, prawdziwych ostoi Polskiego Patriotyzmu oraz doprowadzenie do takich finałów maszerowania, aby rodzącą się w nich Narodowa Siłę, czym prędzej rozproszyć i zdelegalizować.
Przy okazji tej, szytej grubymi nićmi, rozróby, próbuje się wbić medialnego klina pomiędzy autentyczne Środowiska Narodowe a Kibiców Polskich, dla których patriotyzm jest równie ważny i kieruje ich zachowaniami. A tak na marginesie: jakich to znanych Polskich Narodowców gromadzą „komitety honorowe” tych rzekomo przez Narodowców organizowanych marszy?
Kończąc, choć pytań do postawy Pańskiej miałbym jeszcze wiele, nie będę z ich zadawania publicznych kłopotów Panu przypodawał, chcę jednak zwrócić uwagę Pańską na jeden bardzo ważny szczegół, którego nieznajomość, przyszłych konfuzji może być przyczyną …
Otóż, u nas, tu w Polsce, świadomość Polskiego Istnienia wypijamy z mlekiem Matek naszych umiłowanych i z Domów Polskich czerpiemy o niej przeświadczenie … nie z maszerowania!!! - chociaż to drugie, większe może robić na obcych wrażenie.
-
Odnośnik do komentarzy
niedziela, 04 grudnia 2011 07:47
Umieszczone przez:
Flako Polako.
Tylko SOLIDARNOSC bez zdrajcow moze uratowac Polske przed kolejnymi rozbiorami.Polacy rozbiora Polske-do naga.
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
-
Odnośnik do komentarzy
sobota, 03 grudnia 2011 13:47
Umieszczone przez: Krzysztof Cierpisz
Gdyby nie marsze, to Polacy nie mieliby świadomości tego , że jeszcze istnieją.
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Nie mieliby zdolności do policzenia się i zauważania faktu mówiącego o tym , że są potęgą.
Nie łączyć się, a pozostać podzielonym, małym, taki byłby skutek agitacji Marka Delimata.
Maszerować!,
ale Marsz przekształcać w formy wyższe, czynić to "z marszu",
armia nie znosi zaniedbanej gardy,
czy opuszczonego miecza.
..........Duch,.... "...a ducha nie gaście".
Głos Marka Delimata jest fałszywy i wysoce szkodliwy.
(-) Krzysztof Cierpisz
-
Odnośnik do komentarzy
sobota, 03 grudnia 2011 13:19
Umieszczone przez:
Grzegorz Rossa.
http://www.wroclawskikomitet.pl/komitet/ogloszenia/item/290
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
-
Odnośnik do komentarzy
sobota, 03 grudnia 2011 09:55
Umieszczone przez: wojan50
Całkowicie się zgadzam i popieram !
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
-
Odnośnik do komentarzy
piątek, 02 grudnia 2011 21:41
Umieszczone przez: Eugeniusz
JESTEM ZA, POPIERAM JAKO NARODOWIEC TEN TEKST, POLACY OBUDŹCIE SIĘ!!!
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
-
Odnośnik do komentarzy
piątek, 02 grudnia 2011 19:16
Umieszczone przez: RomanK
Jest Władysławie... i Wrocławski Komitet i wielu innych go poleca - ale pan, jak i wielu innych go a priori odrzucacie:-)))
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Totalny Bojkot Układu Duszącego Polskę///
nie tylko farsy wyborczej, która jest zrygowana w każdym stadium...w Każdym stadium!
Udział w farsie tzw quasi demokratycznego procesu jest monopolem na władzę i legalizację Układu Duszącego Polskę!
Detale tu:
http://jozefbizon.wordpress.com
-
Odnośnik do komentarzy
piątek, 02 grudnia 2011 18:05
Umieszczone przez: karolewski.witold@gmail.com
Porozumienie Organizacji Niepodległościowych i Patriotycznych
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Tak, Polska ginie i jak się nie spotkamy
i nie zrobimy dobrej roboty to my rdzenni
Polacy będziemy winni zniknięcia naszej
Ojczyzny.Bardzo proszę wszystkich o zjednoczenie się w jeden zespół Reprezentacji Narodu Polskiego.
Koordynator Krajowy PONiP
Karolewski Witold
-
Odnośnik do komentarzy
piątek, 02 grudnia 2011 08:54
Umieszczone przez: Władysław
Doceniam patriotyczne motywy działania Wrocławskiego Komitetu ale nie podzielam metod działania. W aktualnie obowiązującym systemie prawnym bojkot wyborów niczego nie zmieni a wręcz przeciwnie. Brak opozycji w parlamencie będzie tworzył wrażenie, ze wszyscy są zadowoleni , nikt nie protestuje jak za PRL. A jeśli frekwencja wyborcza będzie nawet kilkuprocentowa to i tak obecni targowiczanie wybiorą się sami i będą mieli wynik nie 40% ale 99.99% jak za czasów Gomółki i Gierka.Alternatywą pokojowych marszów i manifestacji oraz udziału w wyborach może być tylko zbrojne powstanie. A może jest inna alternatywa, o której autor nie wspomniał ?
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.