Media
Jarosław Kaczyński: "nie akceptuję i nie chcę uwiarygadniać takich działań władzy państwowej swoją obecnością w Radzie"
W piśmie do gen. Stanisława Kozieja, sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego, Jarosław Kaczyński informuje o swej decyzji odejścia z RBN.
Prezes PiS przypomina w dokumencie, że w skład Rady został powołany postanowieniem śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, co było dla niego „zaszczytem, możliwością służenia Ojczyźnie w najważniejszej dziedzinie – jej bezpieczeństwa”.
Jarosław Kaczyński zwraca uwagę na to, jak tragiczna dla państwa w swych skutkach była katastrofa smoleńska, która pozbawiła je osób pełniących kluczowe funkcje z punktu widzenia bezpieczeństwa kraju. Zaznacza, że rząd i prezydent Komorowski w swych działaniach podjętych po 10.IV. nie sprostali wyzwaniu, jakim było „zapewnienie podmiotowej pozycji naszego kraju w prowadzonym postępowaniu”.
„Zapomnieli, że jesteśmy członkiem NATO i Unii Europejskiej, dysponujemy całą gamą narzędzi prawno-międzynarodowych, opisanych i obowiązujących” - czytamy w piśmie. „Umiejętne wykorzystanie tych narzędzi zapewniłoby równoprawną pozycję w relacjach z Rosją służących wyjaśnieniu przyczyn katastrofy. Nie podjęto tych działań. Prezydent Komorowski i rząd Donalda Tuska zlekceważyli w najważniejszej dla bezpieczeństwa państwa chwili swojego Suwerena” - pisze Jarosław Kaczyński.
Prezes PiS przypomina także walkę z krzyżem. Podkreśla, że swoją obecnością w RBN nie chce uwiarygadniać działań władzy państwowej, jakie miały miejsce po katastrofie smoleńskiej, jak też tych ostatnich – w kwestii umowy gazowej z Rosją oraz zmiany Traktatu Lizbońskiego. Jego zdaniem zarówno przebieg negocjacji z Rosją i ich efekt, czyli porozumienie pozbawiające polską gospodarkę przewag konkurencyjnych, jak i popieranie przez rząd zmian traktatowych, zakładających „przyspieszony powrót do tendencji hegemonistycznych” to dwa „spośród wielu skandalicznych przykładów działań” podejmowanych przez obóz polityczny PO. „Uważam, że degradują moją Ojczyznę, nie chcę ich legitymizować” - podsumowuje Kaczyński.
- List_1.jpg (191 pobrano)
- List_2.jpg (219 pobrano)
Polecane: Będzie następna tragedia, oni chcą go zestrzelić!
„… Zaczęło padać, więc poszedłem do naszego autobusu i...
jestem w ciemnym autobusie, przed autobusem stoją ludzie, to jest jakaś ochrona, podchodzi do nich umundurowany, w polskim mundurze człowiek, pyta:
Gdzie jest nasz samolot?
Pada odpowiedź: jest w powietrzu.
On na to: Jezus Maria, będzie następna tragedia, oni chcą go zestrzelić.
Co robić?"
"Niech oni, piloci, cały czas coś mówią, nieważne co, niech się łączą z nami non stop".
Byłem w ciemnym autobusie, oni mnie nie widzieli. …”
Polecane: Przyczyny i kulisy Tragedii Smoleńskiej
Dziękując naszym czytelnikom, poniżej zamieszczam linki do dwóch bardzo ciekawych artykułów poruszających kwestie związane z Tragedią Smoleńską – bardzo polecam ich lekturę.
Oszustwo Katastrofy Smoleńskiej 10 kwietnia 2010
„W katastrofę prawie nikt już nie wierzy. Wielu jednak neguje wciąż proste fakty motywując to tym, że tezy nt. przebiegu zamachu są zbyt „wymyślone”. Wystarczyło bowiem spowodować katastrofę w powietrzu.
Rozumowanie takie jest chybione, a to z tego względu , że katastrofa w powietrzu wyklucza niemal na 100% błąd pilota. A błąd pilota – był założonym najlepszym kamuflażem zamachu. Pilota. Teraz - w desperacji szukania wytłumaczeń czynnikiem ludzkim - również szkolenia, lub techniki organizacyjnej.
Dodatkowo zwolennicy prostego zamachu w powietrzu zakładają , że sprawcą musi być właściciel terenu na którym leży wrak samolotu. Twierdzą oni, że skoro wrak został ujawniony w Rosji to strona rosyjska jest sprawcą katastrofy. Konkretnie rzekomo Putin.
Otóż żyjemy w czasach kooperacji, wielkiej międzynarodowej wymiany handlowej towarów i usług. Jeden sadzi, drugi skupuje , ktoś inny pędzi bimber z tych ziemniaków, które tak przeszyły przez wiele rąk i granic państw.
Mogło przecież tak się zdarzyć – w trakcie ofert przetargowych na zamach, że jedna strona zgadza się ewentualnie dopomóc – przyjąć ciała - ale to pod warunkiem, że wszystko inne będzie zrobione po drugiej stronie. Tak jak w nowoczesnym biznesie. Dostawa wg DDP – Delivered Duty Paid . I tak było – co najpewniej."
http://cytata.salon24.pl/225008,analiza-10-iv
Zamach założycielski Związku Europejskiego
„Zamach musiał być spektakularny, eliminujący wszystkie ośrodki zagrożenia (np. by przejąć Aneks dot. WSI musiał zginąć Szef Kancelarii Prezydenta i Szef BBN-u) i skutecznie zatuszowany poprzez niedopuszczenie do śledztwa polskich patriotów.
Przygotowano grunt. Po listopadowym szczycie „partnerstwo dla modernizacji” reprezentant Europy ustalił z reprezentantem Rosji datę i miejsce – postanowiono wykorzystać uroczystości Katyńskie, stanowiące swoista gwarancje takiego a nie innego składu „wystawionej” polskiej delegacji prezydenckiej. Tusk wycofał się z kandydowania na prezydenta oddając pałeczkę reprezentacji Moskwy a samemu pozostając na czele rządu. By uśpić na moment czujność Ameryki (wciąż niepewnej gdyż Obama okazał się zadziwiająco słaby) zrobiono szopkę z prawyborami i wystawieniem także Sikorskiego. Było to korzystne, ponieważ i media koncentrowały się na tej szopce zamiast na okolicznościach przygotowywania dwóch Katyniów. Wykorzystując okazję, Rosja postanowiła ugrać przy okazji swoje taktyczne interesy związane z penetracją NATO. Mieli już szyfranta Zielonkę, ale nie mieli urządzeń do deszyfracji i odpowiedniej wiedzy na temat siatki kontaktów. Upadek prezydenckiego samolotu dawało okazję by wypełnić tą lukę.”
http://antydziad.salon24.pl/226114,zamach-zalozycielski-zwiazku-europejskiego

Prawdę o Smoleńsku musi usłyszeć Polska i cały świat
"Leszek zadzwonił o 8.20. Myślałem, że już wylądował i dzwoni ze Smoleńska. Bardzo rzadko dzwonił z telefonu satelitarnego z samolotu. Powiedział mi, że z Mamą wszystko w porządku, i poradził, bym się przespał". Z Jarosławem Kaczyńskim rozmawiają Katarzyna Gójska-Hejke i Tomasz Sakiewicz ("Gazeta Polska").
Jarosław Kaczyński: musimy zwyciężyć, przed nami kolejne wybory
„Musimy dalej zmieniać Polskę, przed nami kolejne wybory: samorządowe, parlamentarne, musimy być nadal zmobilzowani, musimy zwyciężyć” - oświadczył w niedzielę Jarosław Kaczyński. Pogratulował Bronisławowi Komorowskiemu, któremu sondażowe wyniki wyborów prezydenckich dają zwycięstwo.
Pierwsze sondażowe wyniki w II turze wyborów prezydenckich dają minimalne zwycięstwo Komorowskiemu. TNS OBOP dla TVP: Komorowski - 53,1 proc., Kaczyński - 46,9 proc.; SMG KRC dla TVN: Komorowski - 51,1 proc., Kaczyński - 48,9 proc.; Homo Homini dla Polsatu: Komorowski 51,1 proc., Kaczyński - 48,9 proc.
„Kochani, szanowni państwo, muszę zacząć od tego, czego wymaga dobry zwyczaj: gratuluję zwycięzcy, gratuluję Bronisławowi Komorowskiemu” - powiedział Jarosław Kaczyński.
Dziękował przede wszystkim tym, którzy wzięli udział w wyborach, a w szczególności tym, którzy go poparli, a - jak dodał - jest ich bardzo dużo.
„Jest ich tak dużo, że możemy spokojnie powiedzieć, że Polska się zmieniła” - oświadczył Kaczyński.
„Polska się zmieniła i naszym zadaniem jest z tej zgromadzonej siły skorzystać, musimy dalej zmieniać Polskę, przed nami kolejne wybory: samorządowe, parlamentarne, musimy być nadal zmobilizowani, musimy zwyciężyć” - przekonywał. „Musimy pamiętać, że aby zwyciężyć, trzeba pamiętać o maksymie Józefa Piłsudskiego zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska, być zwyciężonym, a nie ulec to zwycięstwo” - powiedział Jarosław Kaczyński.
Kandydat na Prezydenta podziękował także wszystkim, którzy zaangażowali się w wybory i jego kampanię wyborczą. „Tysiącom wolontariuszy, tym którzy pracowali w komisjach wyborczych, członkom komitetów poparcia” - mówił Jarosław Kaczyński
„Jest za co dziękować, dziękuję wszystkim, którzy w sztabie” - powiedział i ucałował rękę szefowej sztabu Joannie Kluzik-Rostkowskiej.
Jarosław Kaczyński, wspominając w niedzielę Lecha Kaczyńskiego i inne ofiary katastrofy smoleńskiej z 10 kwietnia, podkreślił, że to z „ich męczeńskiej śmierci wyrósł ruch”, który doprowadził do jego dzisiejszego wyniku wyborczego.
„I chciałbym, w tym momencie, wspomnieć także tego, i tych, dzięki których tu jesteśmy: mojego brata, innych poległych w katastrofie smoleńskiej” - powiedział.
Dodał, że pozostało po nich „wielkie zadanie, które jest przed nami, wielkie pytanie, na które musimy odpowiedzieć”. „Zawiesiliśmy tę sprawę w trakcie kampanii, musimy uzyskać właściwą odpowiedź, w każdym wymiarze moralnym, politycznym i tym prawnym” - oświadczył.
Jarosław Kaczyński apelował, by pamiętać o tych, którzy zginęli pod Smoleńskiem, bo „z ich tragicznej, męczeńskiej śmierci wyrósł ten ruch, który doprowadził do dzisiejszego wyniku”.
W ocenie Jarosława Kaczyńskiego, to z pracy i służby jego brata - Lecha Kaczyńskiego - wyrosła „nowa jakość w polskim życiu publicznym: powrót do wartości, powrót do patriotyzmu”. „Wszyscy w tej kampanii musieli się do tego stosować i to było także nasze wielkie zwycięstwo” - podkreślił.
Jarosław Kaczyński wyraził też nadzieję, że tych, którzy poparli go w wyborach prezydenckich, nie zabraknie w kolejnych kampaniach wyborczych. „Bo przede wszystkim Polska jest najważniejsza” - zaznaczył.
„Dziękuję wam i liczę na jedno: że gdy rozpoczną się - a przecież to jeszcze będzie w tym roku - kolejne kampanie, nie zabraknie was, bo wszystkie są ważne. Bo przede wszystkim: Polska jest najważniejsza” - powiedział Jarosław Kaczyński.