moderator
Koncepcje dla Polski: Tadeusz poleca - Narodowa Republika Słowiańska – Słowiania
Kondycja Unii Europejskiej, tworu polityczno-gospodarczego powstałego zupełnie niedawno, znajdującego się w ostrym kryzysie finansowym zwiastującym jego bankructwo i rozpad, dają okazję dla nowych pomysłów na unie państw.
Pod koniec ubiegłego roku takimi pomysłami były.
Integracja Europy od Lizbony po Władywostok i Unia Państw Europy Środkowej.
Ten pierwszy pomysł by integrować Lizbonę z Władywostokiem to oczywisty absurd, nie warty komentarza.
Mamy modę na integracje i tworzenie unijnych związków, brak jest natomiast poważnych planów i idei mogących kiedykolwiek zaistnieć w rzeczywistości.
Niedorzecznym wydaje się także pomysł na Unię Środkowo Europejską łączącą wszystkie kraje regionu od Finlandii po Turcję.
Co miałoby cementować taką unię, jaki by miał być cel przewodni i jaka rola w nim poszczególnych narodów i elit?
Spójrzmy na to, co mamy dziś.
Jesteśmy w NATO, pakcie agresywnym i wciągającym nas w kosztowne i haniebne wojny kolonialne i jesteśmy w Unii Europejskiej zdominowanej przez Niemcy i Francję z Wielką Brytanią na włos nie ustępującą, jeśli chodzi o własne interesy. W Unii, z którą powiązano nas wieloma niekorzystnymi dla Polski traktatami. W Unii komisarycznie zarządzającej naszym krajem, pozbawiającą nas praw do stanowienia o własnych polskich dużych i małych sprawach, jak chociażby utrzymanie takiego czy innego zakładu pracy. Jest zatem Unia, która już wkrótce może zażądać od nas byśmy nie tylko spłacali jej długi ale wręcz oddali w jej zarząd całe nasze finanse.
Zatem obracającą nasze państwo w region, w prowincję.
Unia Europejska, do której wstępowaliśmy jako do klubu państw zamożnych i dobrze rozwiniętych, dziś jest unią bankrutów i niepokojów społecznych.
Z takiego towarzystwa, towarzystwa bankrutów trzeba jak najszybciej się wycofać.
Z walącego się domu trzeba uciekać, z tonącego statku także.
W momencie rozpadu Unii Europejskiej groźba utraty przez Naród Polski jej terytoriów a przynajmniej sporych jej części może poważnie zaistnieć.
Powinno to nas zainspirować do przemyśleń jak się przed taką ewentualnością uchronić.
Jak opuścić walącą się w gruzy Unię Europejską (a także NATO) nie doznając strat i nie popadając samemu w ruinę.
Zabezpieczając się jednocześnie przed odwetowymi sankcjami i atakami z jej strony w momencie jej opuszczenia.
Jest to dla nas i dla polskiej racji stanu niesłychanie ważne zagadnienie.
Mamy na wschodzie za sąsiadów dwa państwa, które mają innego typu zagrożenia.
Białoruś państwo suwerenne z silnym przywódcą, poddawane bezustannym próbom destabilizacji ze strony zachodu a głównie USA które dążą do upadku obecnej władzy i zainstalowaniu swoich marionetek było kraj ten można było zwyczajnie rozszabrować, i Ukrainę którą z jednej strony chętnie wchłonęłaby Rosja jako, że Ukrainę zarówno naród rosyjski jak i jego liderzy uważają za rdzenną Rosję i z drugiej strony Zachód, który widziałby Ukrainę tak poddaną sobie i tak ,,wycyckaną” jak Polska w ostatnich latach.
Te trzy państwa Polska, Białoruś i Ukraina niegdyś stanowiące przez kilka kolejnych wieków europejskie mocarstwo pod nazwą Rzeczypospolita, bądź Królestwo Polskie i Wielkie Księstwo Litewskie dziś są w stanie zagrożenia.
Zagrożenie to siłą rzeczy powinno te kraje zbliżyć do siebie ponownie.
I tu nie proponowałbym utworzenie unii tych państw, lecz coś więcej, mianowicie utworzenie jednego silnego organizmu państwowego, zasadzając się na fakcie narodowej wspólnoty słowiańskiej narodów i wielowiekowym historycznym współistnieniu w obrębie państwa Jagiellonów i Wazów.
Połączenie Polski, Białorusi i Ukrainy w jeden wielki organizm państwowy likwidowałoby w znacznym stopniu wszystkie wspomniane wyżej zagrożenia dla tych państw, z tej racji iż nowo powstałe państwo byłoby zbyt silne by można było je poddawać jakimkolwiek naciskom, czy szantażowi

Czy jest to możliwe i jak by to miało wyglądać?
Teoretycznie tak.
Obszarowo byłoby to państwo o powierzchni równej 1.123. 979 km kw²
Zamieszkałe zaś przez 93.374.063 mieszkańców
Polska 312 679 km² mieszkańców 38 200 037
Białoruś 207 600 km² mieszkańców 9 467 900
Ukraina 603 700 km² mieszkańców 45 706 126
—————————————————
Razem 1.123. 979 km kw². 93.374.063 mieszkańców

Warto nadmienić że:
Rosja 17 075 400 km² 142 914 136 mieszkańców
Niemcy 357 114 km² 81 724.000 mieszkańców
Francja 675 417 km² 66 000 000 mieszkańców
Słowiania, jeśli by tak nazwać nowe państwo, po Federacji Rosyjskiej byłaby największym i najludniejszym państwem w Europie.
Mielibyśmy państwo obfite w bogactwa naturalne i żyzne ziemie.
Państwo z dostępem do dwóch mórz, z umiarkowanym i zdrowym klimatem i ze szlakami komunikacyjnymi z północy na południe i z zachodu na wschód.
Państwo, które mądrze zarządzane w jedną dekadę mogłoby stać się mocarstwem regionalnym gwarantującym bezpieczeństwo swoich granic i spokojny żywot swoim mieszkańcom.
A to jest dobrem najwyższym dla każdego państwa i każdego narodu.
Nowe wspólne państwo słowiańskie powstałoby dla ochrony własnych narodowych interesów, przyjazne dla Federacji Rosyjskiej, ale także w stosunku do pozostałych państw na południu i zachodzie.
Nazwa tego państwa mogła by być Słowiania, Sławia, ale też np.
Republika Ukraińsko Polsko Białoruska, albo też odwrotnie
Białorusko Ukraińsko Polska Republika, albo też:
Republika Słowiańska, lub:
Narodowa Republika Słowiańska
Dla Narodowej Republiki Słowiańskiej takie symbole jak godło czy kolor flagi nie tu sprawami najważniejszymi.
Najważniejszym czynnikiem byłoby samo połączenie tych państw w jeden spójny politycznie i gospodarczo organizm, tak by przetrwał nie lata a wieki.
Jak przekonać liderów politycznych, trzech bratnich narodów by zechcieli zrezygnować z osobistych ambicji i prywatnych interesów dla dobra wspólnego?
Jedyną drogą jest w tym przypadku nie mowa trawa do ich sumień, lecz wymierne osobiste i przyziemne korzyść, jakie by odnieśli w przypadku utworzenia nowego państwa.
Tą korzyścią byłaby szansa na długotrwałe korzystanie z zajmowanych wysokich stanowisk w nowym państwie i odpowiednio wysokiej pensji przypisanej do tych stanowisk.
Zapewniałby to ustrój nowego państwa a mianowicie;
Urząd prezydenta z kadencją sześcioletnią.
Wybierano by jednocześnie trzech prezydentów (w Polsce, na Białorusi i na Ukrainie), przy czym każdy z nich byłby prezydentem całości nowego państwa przez dwa lata, a lata kolejne zajmowałby stanowisko wiceprezydenta.
Zatem prezydent i dwóch wiceprezydentów.
Urzędować mogli by przez kolejne dwie kadencje, co dawałoby im szansę pozostawania na stanowiskach przez dwanaście lat.
Po tym okresie każdy z nich automatycznie zostawałby seniorem -posłem w ciągu kolejnych czteroletnich kadencji sejmu bez konieczności udziału w wyborach.
W sumie mieliby możliwość pozostawania na rządowym utrzymaniu przez minimum czternaście lat, a w wypadku sprawowania prezydentury przez obie kadencje, aż lat 20.
Premierzy i wicepremierzy po ustąpieniu z urzędu zostawaliby młodszymi seniorami –posłami także przez dwie kadencje. Podobnie z marszałkami i wicemarszałkami sejmu i senatu i wraz z byłymi prezydentami tworzyć Radę prezydencką Słowiani.
Natomiast twórcy nowego państwa, ( pierwsi prezydenci, premierzy i marszałkowie sejmu i senatu) w mojej ocenie zasługiwaliby później na dożywotnie zasiadanie w Sejmie i wchodzenie w skład Rady Prezydenckiej Słowiani.
W takim układzie każdy kolejny prezydent, premier i marszałek sejmu osobiście byłby zainteresowany w jedności i trwałości istnienia państwa słowiańskiego.
Pozostali posłowie i senatorowie byliby oczywiście wybierani w wyborach powszechnych.
Sejm liczyłby sobie przykładowo po dwieście osób z Polski, tyle samo z Białorusi i Ukrainy, co dawałoby 600 osobowy sejm, a senat po osób sto z każdego kraju.
Immunitet przysługiwałby jedynie dla prezydentów i posłów seniorów.
Pieniądz nowego państwa
Na każdym banknocie przy nominale widniałby by trzy napisy
Złoty, hrywna, rubel (Białoruś ma ruble białoruskie)
symbolika na banknotach np.; żubr, bocian, sokół i orzeł, drzewo, oracz, żaglowiec itp
Stolica
Największe miasto lub największa ze stolic, lub przemiennie poszczególne stare stolice.
W przyszłości budowa nowej stolicy od podstaw jako miasto dla 3 mln. mieszkańców na początek.
Godło i flaga nowego państwa -jak na ekranie z kolorami z dawnych flag państwowych.
Hymn narodowy Słowian – marsz Powitanie Słowianki
Na nutę marszową Rozszumiały się wierzby płaczące
Oczywiście to sprawa dla kompozytorów, tu nie ma co się sprzeczać o detale
Język urzędowy- trzy języki narodowe: ukraiński, polski, białoruski.
Alfabet
Dążenie do ujednolicenia alfabetów używanych na Ukrainie i Białorusi z alfabetem łacińskim, ale z likwidacją polskich liter
ó, ą, ę ś,ć,ł, ż, ź
Sądy
Sędziowie wybierani, plus ława przysięgłych w sprawach karnych 10 ławników w sprawach cywilnych apelacyjnych 5 ławników. Brak jakichkolwiek immunitetów zgodnie z zasadą iż wobec prawa wszyscy jesteśmy równi.
Edukacja darmowa wszystkich szczebli.
Pielęgniarka i dyżury lekarzy w każdej szkole. Darmowe posiłki
Służba zdrowia powszechna i darmowa.
Ustrój gospodarczy
Gospodarka rynkowa trzysektorowa, przedsiębiorstwa państwowa, spółdzielcza, indywidualna.
Przedsiębiorstwa państwowe by z ich dochodów opłacać podstawowe struktury państwa, takie jak wojsko, milicja, administracja. Wielkie przedsiębiorstwa państwowe Typu stocznie, zbrojeniówka, fabryki wagonów, ciężarówek, huty i przemysł wydobywczy, to jednocześnie praca i zamówienia dla dziesiątków prywatnych firm podwykonawczych
Podatki z sektora prywatnego i spółdzielczego przeznaczane na ubezpieczenie społeczne, edukację i służbę zdrowia ludzi zatrudnionych w tym sektorze
Prasa i inne media w 95% w rękach słowiańskich.
Wojsko z poboru poborowe i zawodowe (kadra oficerska i wojska lotniczo rakietowe, marynarka wojenna i wojska pancerne to wojska zawodowe, piechota i inne rodzaje wojsk z poboru.
Gwardia narodowa- rezerwa częściowo opłacana.
Dziewięć dziesięcio trzy milionowy naród słowiański stać byłoby na posiadanie sporej floty wojennej i armię liczącą nawet 600 tysięcy żołnierzy, na budowę rakiet balistycznych, a w przyszłości budowę własnej broni atomowej.
W proponowanym nowym państwie nie mogłoby być mowy o jakiejkolwiek dominacji Polski nad pozostałymi krajami.
Wszystkie kraje i narody byłyby sobie równe i z równym wpływem na sprawy gospodarcze i polityczne.
Dochód wytwarzany w poszczególnych częściach nowego państwa służyłby tym częściom.
Podatki i dochody a zatem i ceny towarów i usług winny zbliżać się do siebie a z czasem zrównane na całym obszarze.
Ostatnia kwestia
Czy powstanie Narodowej Republiki Słowiańskiej, zwanej Słowianią jest możliwe?
Odpowiedź na 99% jest NIE!
NIE przy obecnych elitach.
NIE przy wszystkich wadach i ambicjach ludzkich i NIE ze względu na sam opór przeróżnych pseudo- patriotów, wykształciuchów i zwyczajnych czubków, dla których ważniejsze będą spory o sprawy trzeciorzędne i bez znaczenia.
NIE przy obecnej świadomości Polaków.
NIE ze względu na obcą propagandę medialną mieszającą niezwykle skutecznie w głowach wszystkim wyżej wymienionym.
NIE ze względu na nieprzyjazny stosunek dla takiego projektu Ameryki, Niemiec i Rosji, dla których to nowe wielka państwo jawiłoby się jako trudne do przełknięcia i poddania swoim wpływom, zatem jako zagrożenie swoich już istniejących interesów w Polsce, na Białorusi i na Ukrainie.
Ponadto, każde mocarstwo i każde państwo woli widzieć innych małymi i słabymi.
Ale niechęć tych państw można by w jakimś stopniu pomniejszyć działaniami politycznymi a właściwe zwykłym bajdużeniem.
Rosji, o tym, że zaraz po zorganizowaniu Słowiani przystąpi ona do Wspólnoty Niepodległych Państw, w której prym wiedzie jak wiemy Rosja,
Niemcom, że jeszcze szerzej otworzymy przed nimi rynek i pozwolimy im na penetrację dodatkowych obszarów, a Ameryce, że Słowiania stanie u boku jankesów przeciw Rosyjskim zapędom mocarstwowym.
Ponieważ istnieje bardzo wiele powodów, dla których stworzenie takiego jednego państwa byłoby trudne, wręcz niemożliwe (zresztą ekonomicznie także dosyć skomplikowane) można najpierw zaproponować stworzenia wspólnej organizacji suwerennych państw słowiańskich, które oprócz współpracy gospodarczej nakierowanej na rozwój i wyrównywanie poziomów gospodarczych naszych krajów, na swobodę ruchu turystycznego Słowian, stworzyłyby także wspólny blok militarno-obronny. Gdyby wspólna organizacja państwa słowiańskich spełniła pokładane w niej nadzieje, wówczas, w zależności od rozwoju sytuacji politycznej w Europie i na świecie, można byłoby przystąpić do budowy jednego wspólnego państwa.
Z pewnością winna to być inicjatywa oddolna, która wyjdzie na przeciw rodzącemu się słowiańskiemu nacjonalizmowi. Trzeba budować poczynając od wspólnych fundamentów, a więc od słowiańskiej wspólnoty zapominając o dawnych urazach i swarach.
Ale też warto ten pomysł podsuwać elitom, bo to one nadają kierunek przyszłej polityce państwa.
Oczywiście jest to tylko pobieżny, skrótowy zarys do dalszej dyskusji dla zainteresowanych.
I pytanie dodatkowe i czysto teoretyczne.
Jak zachować się powinni liderzy nowego państwa gdyby takie kraje jak
Słowacja obszar 49 035 km² ludność 5 455 000
Mołdawia obszar 33 843 km² 128 osób/km²
Chciały dołączyć do Słowiani?
Oczywiście przyjąć te kraje, ale już na nieco innych zasadach.
Prezydenci i premierzy tych krajów mogliby jedynie brać udział w posiedzeniach sejmu z prawem głosu i wchodzić w skład Rady prezydenckiej Słowiani.
http://wiernipolsce.wordpress.com/2012/02/06/narodowa-republika-slowianska-slowiania/#comment-8966
Margaret McGrath poleca - Radio Chicago nadalo audycje o Ksiedzu Natanku
Rosną koszty istnienia w NWO: Gienek Leciej poleca - ONZ chce globalnego podatku by „pomóc biednym”

Sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun, fot. Reuters
Organizacja Narodów Zjednoczonych chce globalnego podatku nałożonego na wszystkie transakcje finansowe by finansować globalny model usług socjalnych, które zapewnią „potrzebującym” podstawowe wynagrodzenie, bezpłatną opiekę zdrowotną, edukację i mieszkanie.
Ruch ten jest częścią misji ONZ by stworzyć „społeczną ochronę” pod auspicjami Komisji ds Rozwoju Społecznego, która rozpoczęła swoje działanie w tym tygodniu w Nowym Jorku. SPF będzie głównym celem ONZ od 2015 r., gdy będą podsumowywane Milenijne Cele Rozwoju.
„Pieniądze na sfinansowanie tych usług mogą pochodzić z nowego światowego podatku” donosi News Deseret, cytując Jens Wandel, zastępcę dyrektora Programu ds Rozwoju Narodów Zjednoczonych, który powiedział, że długofalowy plan finansowania ma skupiać się wokół „minimalnego podatku od transakcji finansowych (wysokości .005 procenta). Spowoduje to wygenerowanie czterdziestu miliardów dolarów przychodu.”
„Nikt nie powinien żyć poniżej pewnego poziomu dochodów,” powiedział Miloš Koterec, przewodniczący Rady Gospodarczej i Społecznej Organizacji Narodów Zjednoczonych. „Każdy powinien mieć dostęp do przynajmniej podstawowych usług zdrowotnych, podstawowego wykształcenia, mieszkania, wodociągów, kanalizacji i innych podstawowych usług.”
Według raportu, nowy globalny podatek ma być progresywny w skali, gdzie zarabiający więcej będą też więcej płacili by pomóc „wszystkim potrzebującym osobom zdobyć minimalny dochód, opiekę zdrowotną, edukację i mieszkanie”.
Stanowi to najnowszą próbę ONZ ograbienia zachodnich podatników w ramach utopijnej retoryki globalnego socjalizmu.
Podczas gdy ONZ powołuje się na los ubogich by uzasadnić utworzenie lewego funduszu pod własną kontrolą, również przywołuje zdyskredytowaną pseudo-naukową teorię wywołanego przez aktywność człowieka globalnego ocieplenia, starając się wstrząsać krajami rozwiniętymi by przyjęły podatki CO2.
Nowy raport ONZ zatytułowany “Resilient People, Resilient Planet: A Future Worth Choosing,” apeluje o karanie gospodarek uznanych za „nie zrównoważone”, poprzez ustanowienie „zasobów naturalnych i zewnętrznych instrumentów cenowych, w tym cen CO2 poprzez mechanizmy, takie jak podatki, regulacje lub system handlu emisjami do 2020 roku „.
Plan ONZ z 2010 roku rozbudowania organizacji na lidera globalnego zarządzania ujawnił plan ponownego przechszczenia teorii “globalnego ocieplenia” na „przeludnienie” jako sposobu na zniszczenie klasy średniej wykorzystując „globalną redystrybucję majątku” i zwiększenia migracji dla ożywienia dążeń utworzenia jednego globalnego rządu.
Podczas niedawnego szczytu Klimatycznego ONZ w Durbanie, ONZ wezwało by wykorzystać pretekst zagrożeń środowiskowych dla poszerzenia, skupienia władzy i majątku w swoich rękach. Kraje zachodu byłby zobowiązane do przestrzegania „praw Matki Ziemi”, płacąc „Dług klimatyczny”, który działałby jako fundusz dla finansowania wszechmocnego rządu światowego.
Nawet jeśli kogoś bawi zmuszanie przez ONZ krajów, do wysyłania jeszcze większej ilości pieniędzy zagranicę, to obdarzenie ONZ zaufaniem przy nadzorowaniu tak ogromnego transferu majątku byłoby nieco naiwnym biorąc pod uwagę fakt, że organizacja jest wewnętrznie, dalece skorumpowana, jak to dobrze pokazał skandal programu „Żywność za ropę”.
ONZ ma także zwyczaj używania pieniędzy przeznaczonych dla projektów pomocowych, by wzbogacić swoje konta. Zalicza się do tego 732,4 milionów dolarów budżetu na trzęsienie ziemi w Haiti, z którego dwie trzecie przeznaczono na „wynagrodzenia, nagrody i utrzymania własnych pracowników, a nie na mieszkańców zniszczonej wyspy”.
Opracowanie: Paul Joseph Watson
Źródło oryginalne: prisonplanet.com
Źródło polskie: Prison Planet
http://wolnemedia.net/gospodarka/onz-chce-globalnego-podatku-by-pomoc-biednym/
Jerzy Mędoń
AIPAC - izraelskie lobby w ONZ
Ostatnie głosowania w ONZ i UNESCO dostarczają dowodów na to, że Amerykańsko-Izraelski Komitet (American Israel Public Affairs Committee - AIPAC) i jego afiliaci kierują decyzjami nie tylko kongresmenów i senatorów w Stanach Zjednoczonych, ale również mają wpływ na delegatów i przedstawicieli innych krajów w ONZ.
American Israel Public Affairs Committee (AIPAC) jest to lobbująca na rzecz Izraela organizacja wpływu pośród członków Kongresu i Senatu USA, jak i organów wykonawczych struktur państwowych Stanów Zjednoczonych. Prezydentem AIPAC jest Lee Rosenberg z Chicago, Illinois.
AIPAC sam siebie określa jako „proizraelskie lobby Amerykanów”. Twierdzi, że jest organizacją masową, a nie elitarną, która w swych szeregach ma zarówno Demokratów jak i Rebublikanów.
The New York Times opisuje AIPAC jako „najważniejszą organizacją lobbystyczną w Waszyngtonie, z tych które mają wpływ na stosunki z Izraelem ” (the most important organization affecting America’s relationship with Israel).
Jest uważana za najbardziej wpływowe lobby w Waszyngtonie. Jej krytycy uważają, że działa jako agentura interesów rządu izraelskiego poprzez trzymanie na „smyczy” członków zarówno Kongresu, Senatu jak i urzędników rządowych, z wykorzystaniem swojej władzy, mediów i pieniędzy.
Nie ma zgody co do tego, jaka ideologia dominuje w polityce tej organizacji. Krytycy z lewej strony sceny politycznej sugerują, że prezentuje ona konserwatywny punkt widzenia, a konserwatyści postrzegają AIPAC i jego działaczy jako grupę zachłyśniętych swą lewiciwą ideologią Demokratów. Sama siebie określa, że jest organizacją dwupartyjna, a aktywne lobby tej organizacji w Kongresie, a co za tym idzie i preferowane ustawy, są wspierane zarówno przez Demokratów jak i Republikanów.
Izraelowi, znanemu z agresywnego stanowiska wobec tych, którzy nie zgadzają się z jego polityką w regionie, udało się zastraszyć (z pomocą ONZ-owego lobby USA, Kanady, UK, Australii i Nowej Zelandii) wielu delegatów państw dotychczas przeciwnych państwu Izrael, i które były zwolennikami obecności palestyńskiej w ONZ.
W amerykańskiej Izbie Reprezentantów, ponad 400 jej członków pozostaje pod wpływem czy też jest uzależnionych politycznie od izraelskiego lobby, przy niemal 100% kontroli tego lobby nad decyzjami senatu. Podobne lobby istnieje również w parlamentach (Houses of Commons) brytyjskim i kanadyjskim, jak i australijskim i nowozelandzkim.
W skrócie, Izrael i jego lobby stworzył w ONZ małą koalicję wspierającą jego politykę w sprawach dotyczących państwowości palestyńskiej. Udało się to dzięki naciskowi największych finansowych sponsorów głównych partii politycznych tych krajów, które poza tym utworzyły swego rodzaju anglojęzyczny alians swoich służb wywiadu.
Na ostatnim zgromadzeniu ONZ, który głosował nad prawami Palestyńczyków, to Izrael, USA, Kanada i 5 mniejszych państw Pacyfiku – Mikronezja, Wyspy Marshalla, Nauru i Palau – odmówiły rozpatrywania spraw palestyńskich w ramach Konwencji Genewskiej.
Chodziło o akty łamania tej konwencji poprzez:
- osadnictwo żydowskie na terenach palestyńskich,
- nie respektowanie przez Izrael praw człowieka wobec Palestyńczyków,
- utrudnienia powrotu uciekinierów palestyńskich do miejsc poprzedniego zamieszkania,
- konfiskaty i niszczenie mienia Palestyńczyków
Izraelska kontrola nad decyzjami w sprawach międzynarodowych w ONZ wynika z faktu, że wiele małych państw, w tym ściśle związane z USA państwa pacyficzne – Mikronezja, Wyspy Marshalla, Nauru i Palau (podobnie jak dawne państwa Europy Środkowo-Wschodniej kontrolował ZSRR) są kontrolowane przez Stany Zjednoczone.
Palau głosowało za Izraelem w ONZ częściej niż jakikolwiek inny kraj, nawet USA. Wyspy Marshalla i Nauru – 100 procent głosowań na korzyść Izraela. W styczniu 2010, prezydent Nauru Marcus Stephen, prezydent Mikronezji Emanuel Mora, „Pierwsza Dama” Nauru i Mikronezji oraz Nauru, ministrowie spraw zagranicznych i ambasadorowie tych krajów przy ONZ wizytowali Izrael, a podróż organizował oczywiście American Jewish Committee z Nowego Jorku.
Delegacje złożyły obowiązkową wizytę przy Yad Vashem oraz zostały „psychologicznie” ugoszczone naradami o bezpieczeństwie w czasie ich pobytu i zagrożeniu zamachami ze strony Hamasu i libańskiej Hezbollah.
Lobby żydowskie w USA i Izrael stopniowo i ostrożnie pogłębiały swoje wpływy wśród polityków delegacji międzynarodowych państw Pacyfiku. Zorganizowali między innymi wizytę studentów z Orthodox Jewish Yeshiva University w Palau, gdzie spotkali się oni z prezydentem Tommy Remengesau i członkami Senatu Palau. Yeshiva organizował staże dla mikronezyjskiej misji przy ONZ.
Od swojej pierwszej wizyty w Palau w 2005, ortodoksyjne centrum Riverdale Jewish z Bronxu ustanowiło silne więzy religijne z Palau, indoktrynując religijnie naród Palau, w połowie katolików z dużą mniejszością protestancką i mormońską.
W 2005 prezydent Wysp Marshalla Kessai Note złożył państwową wizytę w Izraelu, która został odpowiednio wykorzystana przez stronę izraelską.
Głosowanie w UNESCO o przynależności palestyńskiej, w Paryżu, również wskazuje na pełną kontrolę Izraela nad krajami Pacyfiku. Mimo, że zabrakło Mikronezji i Wysp Marshalla podczas głosowania w Paryżu, to Palau jaki i Samoa, Wyspy Solomona i Vanuatu – powiedziały „nie” przyjęciu Palestyny do UNESCO jako pełnego członka.
Nauru wstrzymało się od głosu, tak jak i Kiribati, Wyspy Cooka, Fiji, Tuvalu, Tonga i Papua Nowa Guinea. Wyspy Cooka, samodzielnie zarządzane terytorium Nowej Zelandii, których premier John Key jest z pochodzenia Żydem, jak i Niue były nieobecne.
W kwietniu izraelska delegacja Knessetu z jej przewodniczącym na czele Reuven Rivlinem, złożyła wizytę w kraju Tonga, co było odebrane jako ponowny przypływ zaangażowania izraelskiego w rejonie Pacyfiku.
W 2010 Liga Arabska organizowała swoje pierwsze spotkanie z liderami krajów Pacyfiku w Tonga, powodując zaniepokojenie w Jerozolimie. Rivlin natychmiast odwiedził Nową Zelandię, która ma znaczący wpływ na kraje tego rejonu. Sukces jego kampanii widać było w głosowaniu zarówno w UNESCO jak i w ONZ.
Wyspy Solomona poddane zostały presji izraelskiej w 2009 roku, gdy kraj ten doznał zaszczytu prezentowania krajów Pacyfiku w głosowaniu na Zgromadzeniu Generalnym ONZ w sprawie zatwierdzenia Raportu Goldstone, który potępiał inwazje izraelską na Gazę w grudniu 2008 i styczniu 2009. Wyspy Solomona już wcześniej pokazały jedność z Izraelem, gdy w 2008 roku ich Minister Spraw Zagranicznych, William Haomarez złożył wizytę w Teheranie i spotkał się irańskim Ministrem Spraw Zagranicznych Manouchehr Mottaki w ONZ, aby ustanowić stosunki dyplomatyczne.
Również w ONZ w 2008, Prezydent Wysp Salomona Derek Sikua spotkał sie z prezydentem Iranu Mahmoud Ahmadinejad. Wtedy to regionalni izraelscy lobbyści, w tym wpływowe grupy takie jak Rada Australijsko-Izraelsko-Żydowska (Australia/Israel & Jewish Affairs Council AIJAC) i Rada Nowozelandzko-Żydowska (New Zealand Jewish Council), zebrały się w Canberze, Wellington, i Honiara, stolicy Solomonów, by zmienić międzynarodowy kurs Wysp Salomona. Sikua przegrał wybory w 2010 i został zastąpiony przez Danny Philip, który zmienił politykę zagraniczną swego kraju i wrócił pod wpływy Izraela.
Izrael zwrócił swoją uwagę również na Vanuatu, zwłaszcza gdy kraj ten uznał niepodległość Abchazji, odłączonej od Gruzji, bliskiego przyjaciela Izraela, republiki. Wtedy ambasador Izraela w Vanuatu, Michael Ronen, rozpoczął organizowanie pomocy dla Vanuatu, tak jak wcześniej dla Wysp Salomona.
Podobną presję zastosowano do Tuvalu i Nauru, gdy tak jak Vanuatu, uznały Abchazję. Izrael uznał widocznie niebezpieczeństwo, że kraje te w zamian za lukratywną pomoc ekonomiczną od państw arabskich mogą na trwałe popierać takie kraje jak Abchazja, jak i wspierać dążenia Palestyny do pełnego uczestnictwa na arenie międzynarodowej.
W maju izraelski ambasador na Samoa Shemi Tzur złożył listy uwierzytelniające samoańskiej głowie państwa Tupua Tamasese Efi i obiecał przybycie izraelskich delegacji i organizacji pomocy w przyszłości. Na Samoa, jak i w wielu krajach wyspiarski Pacyfiku, mieszkańcy to głównie chrześcijanie, w tym ewangelicy. Dlatego izraelska delegacja odwołała się do porównania Izraela do Ziemi Świętej, co miało zjednać chrześcijan tych wysp dla projektów izraelskich. Powtórzono tu taktyką zastosowaną wobec ewangelików i chrześcijan w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, gdzie bardzo duże wsparcie dla interesów Izraela przyszło spośród szeregów konserwatywnej Partii Herbacianej i jej kanadyjskiego odpowiednika.
Izrael swoje sukcesy z regionu pacyficznego wykorzystał w podobnej operacji tworzenia bloku wsparcia dla swych interesów w krajach Wysp Karaibskich, Afryki Centralnej jak i Ameryki Południowej.
Biorąc pod uwagę proizraelskie głosowania w UNESCO i ONZ nad prawami Palestyny, można zauważyć podobieństwo zachowań Haiti, Panamy, Wybrzeża Kości Słoniowej i Kamerunu.
Inne kraje podatne na izraelskie przekupstwo i uległość to Barbados, Bahamas, Trinidad i Tobago, Jamaica, Cape Verde, St. Kitts i Nevis, Togo, Burundi, Rwanda, Dominika, Madagaskar, Republika Afryki Centralnej, Liberia, Sierra Leone, Swaziland, Guinea-Bissau, Antigua i Barbuda, Komory, Malediwy, Sao Tome i Principe, Uganda, Guyana i Sudan Południowy.
Na koniec, jeśli 100 senatorów Stanów Zjednoczonych i ponad 90 procent członków Izby Reprezentantów jest opłacanych i korumpowanych przez Izrael, to czy małe kraje Trzeciego Świata będą opierać się potędze pieniądza i presji wpływowego lobby narodu „Starszych Braci”…?
http://freeamericatoday.pl/pl/news/inne-info/wayne-madsen-izrael-a-onz.html
Barbara Pawłowska poleca - Masoński plan destrukcji Kościoła Katolickiego

Papież, kimkolwiek by nie był, nigdy nie stanie się członkiem tajnych stowarzyszeń: bo to właśnie ich zadaniem jest zrobienie pierwszego kroku w kierunku Kościoła, aby zawładnąć nim i papieżem.
Zadanie, którego się podejmujemy, to praca nie na dzień, miesiąc czy rok; to może trwać kilka lat, może nawet całe stulecie; ale w naszych szeregach żołnierze giną a bitwa trwa dalej.
Nie jest naszym zamiarem pozyskanie papieży dla naszej sprawy, uczynienie z nich wyznawców naszych zasad, czy propagatorów naszych idei. To byłoby absurdalnym marzeniem; i gdyby nawet stało się tak w jakimś stopniu, jeśliby np. kardynałowie lub prałaci, przykładowo, z własnej woli lub niespodziewanie, posiedli część naszych sekretów, nie może być to zachętą dla pragnienia wyniesienia ich na stolicę piotrową. To wyniesienie by nas zrujnowało. Sama ambicja doprowadziłaby ich do apostazji; a wymagania władzy zmusiłyby ich do poświęcenia nas. To, o co musimy zabiegać, czego powinniśmy szukać i czego oczekiwać, tak jak Żydzi oczekują Mesjasza, to papieża odpowiedniego do naszych potrzeb...
Będziemy mogli wtedy o wiele pewniej maszerować do ataku na Kościół, niż dzierżąc jedynie broszury naszych francuskich braci, czy nawet posiadając złoto Anglii. Chcecie wiedzieć dlaczego? Chodzi o to, że aby roztrzaskać skałę, na której Bóg zbudował swój Kościół, nie potrzebujemy ani octu Hanibala, ani prochu, ani nawet naszych wojsk. Wystarczy, aby tylko któryś z następców Piotra zamoczył w spisku choćby swój mały palec; a ten mały palec będzie dla naszej krucjaty tak dobry, jak wszyscy ci Urbanowie II i wszyscy ci święci Bernardowie chrześcijaństwa.
Nie mamy żadnych wątpliwości, że dojdziemy kiedyś do tego wzniosłego celu naszych wysiłków. Ale kiedy? Ale jak? Te niewiadome pozostają wciąż niewyjawionym. Tym niemniej, tak jak nic nie powinno nas odwieść od nakreślonego planu, a wręcz przeciwnie, wszystko powinno dążyć do jego spełnienia, tak jak gdyby już jutro sukces miał ukoronować dzieło dopiero co naszkicowane, pragniemy, poprzez tę instrukcję, która pozostanie tajemnicą dla większości nowicjuszy, dać urzędnikom w służbie naszej najwyższej sekty Vente pewne rady, które powinni wpajać wszystkim braciom, w formie instrukcji lub też memorandum...
I tak, aby zapewnić sobie papieża wymaganej miary, należy wpierw ukształtować dla niego, dla tego papieża, generację, wartą królestwa, o którym marzymy. Zostawmy na boku starców i ludzi dojrzałych; idźmy do młodych, i, jeśli to możliwe, nawet do dzieci... Wykombinujecie dla siebie, niskim kosztem, [dobrą] reputację, jako dobrzy katolicy i prawdziwi patrioci.
Reputacja ta z kolei sprawi, że doktryny nasze dotrą zarówno do młodych kleryków, jak i głęboko do klasztorów. Po kilku latach, siłą rzeczy, ci młodzi księża przejmą wszystkie funkcje [w hierarchi]; będą rządzić, administrować, sądzić, zorganizują najwyższe zgromadzenie, zostaną powołani, aby wybrać papieża, który będzie rządzić. A papież ten, jak wielu mu współczesnych, będzie z konieczności mniej lub bardziej nasiąknięty włoskimi i humanitarnymi zasadami, które właśnie zamierzamy puścić w obieg. To jest maleńkie ziarenko gorczycy, które powierzamy ziemi; ale słońce sprawiedliwości rozwinie z niego najpotężniejszą władzę, aż pewnego dnia zobaczycie, jak wielkie żniwo to małe ziarenko da.
Na drodze, którą przygotowujemy naszym braciom, piętrzą się wielkie przeszkody do zdobycia, trudności nie jednego rodzaju, z którymi musimy się borykać. Ale oni je pokonają, dzięki swojemu doświadczeniu i wnikliwości; cel nasz jest bowiem tak wspaniały, że trzeba postawić wszystkie żagle na wiatr, aby go osiągnąć. Jeśli chcecie zrewolucjonizować Włochy, szukajcie papieża, którego portret właśnie naszkicowaliśmy. Jeśli chcecie ustanowić rządy wybranych na tronie nierządnicy Babilonu, pozwólcie, aby księża maszerowali pod waszym sztandarem, zawsze wierząc, że maszerują pod sztandarem apostolskich Kluczy. Jeśli pragniecie, aby zniknęły ostatnie ślady tyranów i ciemiężycieli, zastawcie swoje pułapki, jak Simon Barjone; zastawcie je raczej w zakrystiach, seminariach i zakonach, niż na dnie morza: a jeżeli nie będziecie się spieszyć, obiecuję wam połów bardziej cudowny, niż Jego. Rybak łowiący ryby stanie się rybakiem ludzi; zgromadzicie swych przyjaciół wokół Tronu Apostolskiego. Będziecie głosić rewolucję tiary i kapy, maszerującą z krzyżem i sztandarem, rewolucję, którą trzeba będzie tylko lekko wzniecić, aby wywołała pożar na wszystkich czterech krańcach świata.
Instrukcji loży Alta Vendita (Wyskoa Wenta) włoskich karbonariuszy
Instrukcja ta pochodzi z 1819 r. Została przechwycona przez Watykan i opublikowana na polecenie papieża Grzegorza XVI. Pełny jej tekst podaje: H. Delassus, La conjuration antichretienne. Lilie 1910, t. III. s. 1040-1046.
Koncepcje dla Polski: Paweł Stachyra - Fakty i Mity: ONR

ONR jest dziś najbardziej szkalowaną spośród dużych organizacji prawicowych - czy słusznie?
//Zanim zacznę, notka: Długo ten blog stał pusty, z ino jednym tekstem, co wynikało w dużej mierze z obowiązków studenckich, które jednak należą do przeszłości, co z kolei sprawia, iż ilość i częstotliwość moich wpisów powinna wzrosnąć. //
Słowem wstępu - do napisania tekstu o mojej organizacji, skłoniło mnie kilka czynników, jednak najważniejszym jest jeden z tygodników "około-prawicowych" (choć może lepiej użyć określenia - około-lewicowych, wszak piłsudczyzna, którą w dużej mierze on reprezentuje, do prawicy nie należała), w którym po Marszu Niepodległości zapanowała pewna tendencja do rozmowy o tym, co dotychczas było passe - o ruchu narodowym. Niejako przy okazji pojawił się tam tekst red. Ziemkiewicza, który dotyczył Obozu Narodowo-Radykalnego. Sam artykuł zawierał wiele nieścisłości czy wręcz przekłamań, jednak spełniał swoją funkcję - przedstawienie pokrótce przedwojennej historii tejże organizacji zwykłemu czytelnikowi, który zapewne nic, poza oskarżeniami o paleniu krzyży czy urządzaniu w weekendy pogromów, nie słyszał. Uznałem ten tekst (jak i wielu innych Oenerowców), za dość przełomowy jeśli chodzi o debatę dotyczącą ONR, nawet mimo jego wad merytorycznych. Wywołał on jednak dyskusję pomiędzy redagującymi to pismo dziennikarzami - najpierw red. Zaremba wysmażył dziwny tekst, którego konkluzją zdaje się być to, iż przedwojenny ruch narodowy kierował się prawdziwym rasizmem (czyli wpisywał się w linię naszych najbardziej radykalnych krytyków), następnie zaś otrzymał odpowiedź od dr Wojciecha Jerzego Muszyńskiego, redaktora naczelnego "Glaukopisu", w której udowodnił on obydwu poprzednikom (acz głównie Zarembie) brak przygotowania, czy w przypadku tego drugiego - elementarnej wiedzy. Niemniej kilka stron dalej, podczas rozmowy z Agnieszką Holland, członkowie redakcji przytakują potulnie głowami, gdy ta atakuje ONR.
Coś tu jest nie tak. Komuna podobno upadła ponad 20 lat temu, propaganda komunistyczna podobno już nie funkcjonuje, zaś historia tych, którzy byli przez nią szkalowani, podobno jest odkrywana na nowo. Podobno.
Postanowiłem zrobić, ile w moich siłach, ażeby powalczyć o dobre imię tej organizacji, w związku z czym zebrałem kilka najpopularniejszych zarzutów i mitów dotyczących dzisiejszego ONR-u (acz momentami oczywiście nie omieszkam zahaczyć o historię) i zamierzam najzwyczajniej wyjaśnić dlaczego są bezpodstawne. Zaczynajmy!
1. Mit: ONR to zorganizowana na wzór faszystowski bojówka skinheadów, siejąca brunatny terror na ulicach.
Fakt: Zaczynamy z grubej rury, od jednego z najczęstszych ale i najprostszych zarzutów. To rzeczywiście jest bardzo rozpowszechniony wśród wielu Polaków stereotyp wyglądu oenerowca, mało kto jest sobie w stanie wyobrazić, że "Obóz" składa się w znacznej większości ze... studentów. Co więcej - nie ma najmniejszych znamion bycia bojówką, tym bardziej skinheadzką, a już na pewno nie faszystowską. Jest zresztą prosty test by to sprawdzić, drogi Czytelniku, wystarczy przewinąć tekst na sam początek i spojrzeć na zdjęcie profilowe autora. Typowy, faszystowski skinhead. Wracając do bojówkarstwa - podstawą do tego typu zarzutów jest często dość intensywny trening fizyczny większości przynależących. I tu nasuwa się pytanie - czy oskarżający chcą osiągnąć stan, w którym wchodzących na siłownie będzie się spisywać, a następnie zatrzymywać pod zarzutem propagowania totalitaryzmu? To, że młodzi ludzie poza rozwojem naukowym (jak już się rzekło - znakomita większość to studenci) chcą też dbać o zdrowie fizyczne (nie tylko ćwicząc, ale również m.in. stosując się do zakazu zażywania jakichkolwiek narkotyków - nawet określanych propagandowo mianem miękkich) powinno być raczej atutem, czyż nie? Poza tym nie ma żadnych innych argumentów na poparcie tezy o nastawianiu ONR na tzw. "brunatny, uliczny terror" jak zwykli to określać nasi lewicowi (głównie medialni) oponenci. Wolimy rzeczową dyskusję, w której i tak wygramy.
2. Mit: Ale przecież ONR, to byli polscy faszyści! Zostali właśnie za to zdelegalizowani, zaledwie 3 miesiące po założeniu!
Fakt: Owszem - zostali zdelegalizowani pod zarzutem propagowania faszyzmu, jednak była to po prostu wymówka władz sanacyjnych, które z lubością likwidowały jakiekolwiek oznaki budowania czegokolwiek, co mogło stać się dla nich silną opozycją. Pod sloganem walki z faszyzmem działali nie tylko komuniści, nie byli też pierwsi!
Co do "polskich faszystów", nie przedłużając zacytuję twórcę ONR, Jana Mosdorfa (który zginął w niemieckim obozie Auschwitz... za pomoc udzielaną więźniom żydowskiego pochodzenia... ):
"Nie jesteśmy faszystami, ani hitlerowcami, przede wszystkim dlatego, że jesteśmy ruchem czysto polskim, nie potrzebujemy obcych wzorów. Nie uważamy się za faszystów ani za hitlerowców również dlatego, że oba te ruchy mają wiele wad, a nawet grzechów, którymi obarczać się nie chcemy. Nie są to wzory, które chcielibyśmy naśladować."
3. Mit: ONR, jak i cały ruch narodowy, używa nazistowskiej symboliki, którą chowa tymczasowo do szafy, by podstępem... (i tutaj litania różnych czynności, od przejęcia władzy, przez przejęcie umysłów, na przejęciu praw autorskich do dzieł Zbigniewa H. skończywszy)
Fakt: To bzdura. Obserwowana w ostatnich latach drobna zmiana w symbolice ma inne podłoże, o którym zaraz wspomnę. Najpierw jednak sam obiekt tejże zmiany - konkretne symbole. Zrezygnowaliśmy przede wszystkim z salutowania po rzymsku, zwanego przez środowiska lewicowe - heilowaniem. Jest to stanowisko o tyle zakłamane, że powitanie to ma korzenie (jak sama nazwa wskazuje) w starożytnym Rzymie, zaś jego nazistowska wersja różni się od tradycyjnego salutu m.in. innym kątem nachylenia ramienia. Co do samego powitania - było ono używane przez różne środowiska - od nacjonalistycznych, przez uczestników igrzysk olimpijskich, aż po wojsko. Dopiero wykorzystanie go przez reżim Hitlera sprawiło, iż zaczęto się od niego odwracać (choć jeszcze w 1940 roku, na pogrzebie Zeeva Żabotyńskiego - jednego z liderów ruchu syjonistycznego, obecni tam Żydzi pożegnali go właśnie tym gestem). Wracając jednak do czasów współczesnych - zaraz po 1989 roku część narodowców uznała, że nadszedł dobry czas, by spróbować zrehabilitować również pozdrowienie, którego używali ich przodkowie sprzed wojny. Nic bardziej mylnego - reakcja lewicowych stronnictw i mediów była niemalże alergiczna. Ba! Doszło do delegalizacji jednej ze struktur lokalnych ONR, właśnie w związku z tym gestem używanym na oficjalnych uroczystościach. Dotarło do nas, że na to trzeba czasu i cierpliwej pracy u podstaw, w związku z tym właśnie salut rzymski powoli zanika, czekając na inne czasy, w których będzie mógł powrócić bez obawy, że zostanie zrównany z "heilowaniem" zbrodniarzy zza Odry.
4. Mit: Dzisiejszy ONR to kontynuacja Falangi/ABC
Fakt: Celowo podałem dwa mity na raz, gdyż obydwa są równie nieprawdziwe i często powtarzane. Niektórzy publicyści czy komentatorzy próbują doszukiwać się we współczesnym ONR konfliktu, jaki nastąpił między jego działaczami 80 lat temu! To czyste kuriozum, w sumie nie byłoby co komentować, ale przez to dochodzi do niefajnych sytuacji, gdy nawet w programie o profilu rzekłbym prawicowym (bo za taki uchodzi "Bliżej" J. Pospieszalskiego, w którego 1 odc. wystąpiła brygada lubelska ONR) dochodzi do tego, że prowadzący określa nas mianem "rekonstruujących ONR-Falanga". Pomijam to, że nie było nigdy czegoś takiego (był RNR-Falanga), ale jak już wspomniałem - tamten konflikt przestał istnieć i istnieje tylko jeden, jedyny Obóz Narodowo-Radykalny. Kropka.
5 Mit: Oenerowcy popierają skrajny socjalizm/kapitalizm.
Fakt: Przede wszystkim - ONR nie ma w deklaracji ideowej konkretnego systemu gospodarczego, który miałby być podstawa dla poglądów członków. Każdy może samemu decydować jaki model gospodarki popiera, zaś wśród najaktywniejszych oenerowców trafić można zarówno na zwolenników wolnego rynku i kapitalizmu, jak i entuzjastów bardziej interwencyjnej roli państwa. Mit o przynależności ONR do jednego ze skrajnych skrzydeł w konflikcie dotyczącym systemów gospodarczych jest jednak często wykorzystywany przez polityków, celem zjednania sobie nas, jak chociażby wypowiedź JKM z grudnia 2010 na KUL (o ile mnie pamięć nie zawodzi), gdzie starał się wmówić członkom ONR, że są tak na prawdę "tymi z ABC" i popierają gdzieś głęboko w duszy jego koncepcje gospodarcze. Żenada.
6. Mit: ONR popiera zamach Brevika w Norwegii.
Fakt: Jedno z najbardziej oszczerczych, nowszych haseł. Wśród wypowiadających/piszących te słowa, poza błazen Palikotem, znalazła się też chociażby Natalia Julia Nowak, wśród narodowców zwana "narodową-aseksualistką", a która lubuje się w wypuszczaniu taśmowo, momentami wręcz paszkwilowych tekstów, w których pisze bzdury, jakich nie powstydziłby się redaktor Blumsztajn. Strona ONR była jedną z pierwszych, na których pojawił się jasny komunikat dotyczący zbrodni popełnionej przez tego nieokreślonego (raz nazista, raz mason - ciężko doszukać się jakiegoś schematu) psychola - "potępiamy".
7. Mit: Człon "radykalny" w nazwie sugeruje radykalne środki.
Fakt: Nie. Człon radykalny został tam wpisany przez twórców przedwojennego ONR, a o wszechobecnym, bynajmniej nie tylko prawicowym radykalizmie tamtych czasów wspominać chyba nie trzeba. Wszak jasne jest, że debata polegała wtedy częstokroć na wysłaniu grupy pałkarzy do siedziby konkurencji. Metody te stosowali wszyscy - od socjalistów, przez mniejszości narodowe i piłsudczyków, aż po narodowców. Co więcej - wedle wspomnianego już wcześniej dr Muszyńskiego - udział RNR i ONR w incydentach przed wojną wahał się między 2-3%, zaś komuniści i socjaliści odpowiadali za 10-cioktornie (!) więcej tego typu zdarzeń. Robi wrażenie, a jednocześnie jest odpowiedzią dla zwolenników różnorakich opcji politycznych, którzy próbują przypisać przedwojennemu ONR faszystowskie metody, czego przykładem był syn Bronisława Wildsteina, wypowiadający się w programie "Bliżej" o tym, iż nie akceptuje "pół-wybielania tej organizacji". Idąc tym tropem - ciekaw jestem jak podchodzi do wybielania imion członków bojówek żydowskich - podejrzewam, że inaczej.
8. Mit: Do ONR przystępują tylko kibole.
Fakt:Jest to niejako dopełnienie 1. mitu, i podobnie jak tam, przypominam, że większość członków ONR to studenci, którzy jednak dość często są zapalonymi kibicami miejscowych drużyn, co wszak grzechem nie jest (choć w kraju, gdzie Słońce Peru zabrania rozegrać mecz na nowo wybudowanym stadionie wszystko jest możliwe). Podobnie jak przyjęcie kibica do "Obozu". Natomiast nieporozumieniem jest to, iż pisząc to, głównie lewicowi publicyści, Ci sami, którzy wzywają do tolerancji i zrozumienia, szufladkują kibiców (ale również osoby wierzące, o poglądach prawicowych etc.) jako tępą, bojówkarską masę. Jest to delikatnie rzecz ujmując - chore.
9. Mit: W ONR panuje system wodzowski - członkowie posłusznie wypełniają rozkazy "duce".
Fakt: Bardzo chybione stwierdzenie - ONR stanowi wręcz przeciwieństwo takich centralnie zarządzanych struktur. W każdym większym ośrodku miejskim działa brygada lub oddział, które z tzw. "centralą" mają tyle wspólnego, że wspólnie z nią koordynują wszelakie akcje. W ramach danej brygady, osoba moderująca dyskusje na spotkaniach, odpowiedzialna za wszelakie inicjatywy nie nazywa się szefem, wodzem czy jak to wolą określać lewacy - duce. Jego funkcję zwiemy koordynatorem, bo właśnie za koordynację on odpowiada. Poza tym, członkowie dzielą się już tylko na pełnoprawnych i kandydujących. W naszym przypadku nie kończy się to jednak anarchią, gdyż każdy uczestnik tego "przedsięwzięcia" wie do czego dążymy i wie po co się zapisał. Każdy jest chętny do pracy, bo niechętni najzwyczajniej się do nas nie wpisują, bądź są odsiewani, podczas długiego okresu próbnego. Wracając jeszcze do wodzostwa - mamy kierownika, mamy rzecznika prasowego - obydwaj podejrzewani są przez media lewicowe o bycie tym poszukiwanym polskim duce. Ten pierwszy - Przemysław Holocher nie próbuje nikomu narzucać jakichś niesamowitości spod znaku jednoosobowego przywództwa, zaś ten drugi - Marian Kowalski, pomimo potencjału sam określa siebie mianem "pomocnika", a nie "wodza". Woli służyć nam, młodym wiedzą, a nie nami kierować.
10. Mit: ONR pragnie wprowadzenia w Polsce dyktatury.
Fakt: Powyższe stwierdzenie jest jednym z najpowszechniejszych na tej liście - wywlekane jest z szafy każdorazowo, gdy w debacie publicznej pojawi się nazwa ONR. Zwolennicy tej quasi-teorii spiskowej, swoją wiedzę czerpią z opacznie zrozumianej i nieprzeanalizowanej deklaracji ideowej "Obozu". Słowa o odrzuceniu demokracji jako systemu wrogiemu cywilizacji europejskiej są chętnie cytowane, natomiast pomija się dalszą część zdania oraz sam kontekst. Napisane jest tam, iż powodem są niskie pobudki, jakimi kierować się może naród przy niektórych kwestiach. Inna rzecz, że nie musi to wcale oznaczać powrotu do monarchii absolutnej czy autorytaryzmu. Dążymy do tego, by oprzeć ten kraj na pewnych niezmiennych zasadach, które nie powinny być naruszane przez żadne wymysły. Demokratyczne głosowanie ws. podatków, czy ustaw budżetowych - jasne. Debata nad słusznością aborcji, czy eutanazji - w żadnym wypadku. Mam nadzieję, że przykład był jasny, ale na wszelaki wypadek rozwinę - chcemy być pewni, że pewne rzeczy jak zakaz aborcji czy właśnie tejże eutanazji nie będą miały możliwości zalegalizowania. Właśnie tym różnimy się od wszelakich "konserwatywnych" czy "prawicowych" środowisk przewijających się chociażby przez sejm. Oni potrafią zagłosować za kompromisem aborcyjnym, my nie chcemy nawet o tym słyszeć - i tu jest ten radykalizm pogrzebany.
Myślę, że tyle na razie wystarczy, jeśli przypomnę sobie jakieś slogany to przytoczę je w ew. kontynuacji tego tekstu. Tekstu, który mam nadzieję, choć trochę pomoże w odkłamaniu oszczerstw na temat ONR, co sprawi, że nikt już nie będzie przytakiwał bezmyślnie A. Holland, gdy ta będzie wylewała na nas żółć, zaś młodzi, którzy nie wybrali przecież łatwej drogi w życiu (bo czy drogę przez ONR można nazwać łatwą?!) będą mogli spokojnie i bez ryzyka krytyki ze strony nieświadomego człowieka manifestować swoją przynależność. Głęboko wierzę, że nie jest to tak odległa przyszłość, wszak gdy wchodziłem w struktury mojej brygady, w czerwcu 2010 roku składała się ona jedynie z kilku osób i była w rozsypce, zaś najoptymistyczniejsi komentatorzy na forach przewidywali, że "za 20 lat prawdopodobnie na nasze manifestacje przyjdzie z 500 osób". Tymczasem brygada jest teraz jedną z większych w Polsce, zaś na Marsz Niepodległości, współorganizowany również przez ONR przybyły dziesiątki tysięcy polskich patriotów. To napawa dumą i nadzieją na przyszłość.
W imię Narodowych Powinności: Józef Kamycki - Konwent Narodowy Polski chyli ku ziemi poradlone czoło

Życzyłbym Markowi Delimatowi, aby mu się udało.
Zaproszenie pana Marka Delimata do uczestniczenia w III Konwencie Narodowym Polskim było dla mnie czymś miłym. Zawsze to miło być odszukanym w czeluściach internetu przez kogoś kto zastosował – jemu tylko znane – sito. Konwent odbył się w Rzeszowie więc, jaki problem pofatygować się dwie ulice dalej.
Dodatkowo gdy w programie znalazłem wykład dr Szostka z Polityki Rzeszowskiej o obecnej architekturze finansowej, wiedziałem, że tam muszę być. Każde działanie, które otwiera nam oczy na bankowa technologię oszustwa traktuję jako działanie i narodowe i patriotyczne.
Sama koncepcja ustrojowa Konwentu jest bardzo interesująca. Sześciotygodniowa kadencyjność władz daje nadzieję na to, że w tej formule będzie można zarówno przetestować różne osobowości jak i zabezpieczyć się przed skrajnościami.
Jako gość – obserwator nie uczestniczyłem w całości obrad, a żałuje, bo ponoć było i długo i ostro. Początkowo nie wiedziałem co spowodowało taki przyrost adrenaliny. Sprawa jednak się wyjaśniła i o tym chyba warto wspomnieć, bo to było coś ciekawego: otwarty spór prawicy bogoojczyźnianej z prawicą ekonomiczną.
To, że prawica musi stracić sporo czasu, aby zmieszać z błotem wszystkie partie układu było działaniem przewidywanym i przebiegło w ogólnej zgodzie. Ziewałem wtedy, gdyż wiedziałem, że nic takiego się nie dzieje na co oczekiwałyby moje dzieci. Jednak po referacie dr. Szostka zaczęło być ciekawie. Już zacząłem się cieszyć, że delegaci zaczynają powoli rozumieć, co – tak naprawdę – dzieje się na Węgrzech i za co powinniśmy ich cenić. O mały figiel temat suwerenności NBP stałaby się tematem sztandarowym, jednak asertywne wejścia prowadzącego J.K. skutecznie obroniły delegatów przed tym nieszczęściem. Były sprawy ważniejsze i wyszły one podczas dyskusji nad materiałami programowymi.
Jako gość – obserwator trochę ziewałem podczas głosowań. Trochę chodziło mi po głowie: dlaczego wcześniej nie wydrukowano tych materiałów i nie rozesłano mailem? Przeciez wszystkie sprawy muszą się uleżeć i o tym wie każdy, kto che osiągnąć sukces. Przecież to tylko kilka kliknięć. Czy o to chodziło?, czy to była próba poszukiwania jakiegoś konsensusu, czy próba zaskoczenia o „ogrania” delegatów. Oj pomieszało mi w głowie to blogowanie. Człowiek pisze i jest zadowolony, gdy ma rzeszę zwolenników lub musi położyć uszy po sobie gdy „poszybował”.
Jak zwykle, w Polsce poszło o symbole, bo to nad Wisłą sprawa najważniejsza. Nie to jak jesteśmy systematycznie finansowo oszwabiani i mentalnie oduraczani, tylko czy mamy prawidłowe symbole. Krzyż, orzełek, korona. Korona, krzyż, orzełek. Orzełek, korona, krzyż itd. itp... Ale to nikogo nie dziwi – jesteśmy na prawicy - więc tkwię spokojnie wiedząc, że muszą skończyć, bo pociągi czekają. Jednak jak któryś z delegatów usiłował wnieść do regulaminu obowiązek udokumentowania świadectwami chrztu do trzeciego pokolenia swoją katolickość – nie wytrzymałem. Zapachniało mi to ustaszami, Ante Pavelićiem oraz Chorwackim Auschwitz – Jasenovacem, w którym to rozwiązywano problem prawosławnych Serbów - „braci odłączonych”.
Sala podzieliła się: katofaszystów (specjalistów od „lepszych katolików”) naliczyłem może czterech, może pięciu. Problem, może mały, bo byli to ludzie mający „z górki”. Sprawę próbowało łagodzić kilku młodych, też w podobnej liczbie, argumentując to mądrym głębokim katolicyzmem wynikającym z miłości bliźniego. Budujące w tym było to, że właśnie ci skłaniali się do prawicy ekonomicznej, w tym gorący zwolennicy społecznej gospodarki rynkowej oraz wyzwolenia polski z niewoli odsetkowej.
Nie sądzę, żeby uczestnicy konwentu rozjechali się do domu z poukładanymi ideologicznymi klockami. Nie sądzę, że przejdą nad tym, co się tam wydarzyło, do porządku dziennego. Jednak: w którym kierunku to pójdzie – będzie mnie ciekawiło..
Życzyłbym Markowi Delimatowi, aby mu się udało. Teraz na pewno ma ból głowy czy już jest czas iść z czymś do ludzi. Do takich ludzi jak synowie i córki wielu delegatów. Mam jednak radę: proszę szukać ludzi patriotycznych inaczej niż pojęcie to rozumieli nasi dziadowie.
http://nikander.nowyekran.pl/post/50245,konwent-narodowy-polski-chyli-ku-ziemi-poradlone-czolo
Komunikat nadzwyczajny III Konwentu Narodowego Polski

Szanowni Członkowie i Sympatycy Wrocławskiego Komitetu Patriotycznego,
Drodzy Patrioci,
W dniach 28.-29. stycznia 2012 roku w Rzeszowie, zebrał się i obradował;
III KONWENT NARODOWY POLSKI
W obradach uczestniczyła również delegacja Wrocławskiego Komitetu Patriotycznego. Poszerzone grono Delegatów dokonało wyboru nowego Zarządu Konwentu i nowej Rady Przedstawicieli. Mamy przed sobą kolejny Okres Konwentowy, który należy wypełnić pracą i działaniami, które będą stymulować dalszą konsolidację środowisk narodowo-patriotycznych.
W tym miejscu tradycyjnie już ponawiam swoją prośbę o aktywne włączanie się w pracę na rzecz Konwentu Narodowego i aplikowanie do zespołów tematycznych, które tworzone są na zapleczu działań organizacyjnych. Wszyscy, którzy chcieliby zaangażować się w tak potrzebne naszej Ojczyźnie wysiłki, proszeni są o kontakt;
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Marek Delimat
Grupa Inicjatywna
Wrocławskiego Komitetu Patriotycznego
Rzeszów, 29. stycznia 2012 r.
Komunikat nadzwyczajny nr 1/29/01/2012
Drodzy Polacy !!!
W dniach 28-29 stycznia 2012 roku w Rzeszowie, zebrał się i obradował:
III KONWENT NARODOWY POLSKI
Delegaci w głosowaniu jawnym wyłonili Przewodniczącego Konwentu, którym został ponownie:
Pan Jan Krzanowski
oraz Radę Przedstawicieli w składzie:
Pan Jerzy Truchlewski – Okręg Pomorski
Pani Danuta Ragin-Mic – Okręg Warmińsko-Mazurski
Pan Andrzej Kochanowski – Okręg Podlaski
Pan Zbigniew Schröder – Okręg Kujawsko-Pomorski
Pani Teresa Sękowska – Okręg Wielkopolski
Pan Andrzej Kręć – Okręg Świętokrzyski
Pani Sławomir Rozwadowski – Okręg Lubelski
Pani Alicja Rembiszewska – Okręg Śląski
Pan Jarosław Angerman – Okręg Podkarpacki
Przewodniczący i Rada Przedstawicieli III Konwentu Narodowego Polski rozpoczynają pracę z dniem powołania. Informacja o jego ukonstytuowaniu powinna dotrzeć do Polaków w kraju i na obczyźnie, dlatego zwracamy się do wszystkich o powszechne rozpropagowanie tej informacji wszystkimi dostępnymi sobie metodami. Jednocześnie apelujemy do wszystkich Polaków o aktywne włączanie się w działania na rzecz Konwentu, jako przedstawicielstwa wyłonionego przez środowiska patriotyczne Narodu Polskiego.
Prawidła i główny cel
Konwentu Narodowego Polski
1. Przybyli na spotkanie Delegaci ugrupowań patriotyczno-narodowych powołują Przewodniczącego Konwentu i wybierają Radę Przedstawicieli. Przewodniczący prowadzi obrady Konwentu i kieruje jego pracami do następnego posiedzenia; termin kolejnego Konwentu wyznacza Przewodniczący Konwentu na wniosek Rady Przedstawicieli; przyjmuje się, że zwyczajne posiedzenia kolejnych Konwentów odbywać się będą w odstępach półtoramiesięcznych a sesje nadzwyczajne zależeć będą od bieżących potrzeb organizacyjnych i rozwoju sytuacji w Polsce.
2. Zadania oraz kompetencje władz Konwentu określa Uchwała KNP z 29 stycznia 2012 r. w sprawie organizacji Konwentu Narodowego Polski, przyjęta podczas obrad Zgromadzenia Konwentu w Rzeszowie.
3. Delegaci na Zgromadzenie Konwentu stanowią podstawę jego reprezentacji patriotycznej; ich głosy, zawsze w głosowaniu jawnym, decydują o wyborze władz Konwentu oraz kierunku i szybkości postępów w realizacji wytyczonych celów; w przerwach miedzy kolejnymi posiedzeniami Delegaci pełnią rolę Rzeczników Konwentowych i do ich zadań należy propagowanie idei i działalności Konwentu Narodowego Polski w kraju i poza jego granicami oraz rozpoznawanie możliwości pozyskania nowych środowisk i osób o nastawieniu patriotyczno-narodowym dla budowy Siły Polskiej.
4. Głównym celem kolejnych Konwentów jest wypracowanie formuły i przygotowanie Kongresu Narodowego, który winien być dopełnieniem pierwszego etapu działań samoorganizacji Narodu Polskiego i podsumowaniem dotychczasowych prac związanych z programowaniem metod odzyskania i naprawy Państwa Polskiego.
5. Z uwagi na konieczność aktywizacji nowych ośrodków patriotyczno-narodowych, kolejne Konwenty odbywać się będą w różnych miejscach Polski, a ich organizacja będzie dodatkową okazją dla lokalnych środowisk do nawiązania jeszcze ściślejszej współpracy i konsolidacji organizacyjnej.
6. Treści szczególnego znaczenia dla Polski będą przekazywane w formie Apeli do Narodu Polskiego.
7. Zakładając spodziewaną blokadę mediów oficjalnego nurtu, związanych z „paktem okrągłego stołu” postuluje się oddanie do dyspozycji Konwentu wszystkich dostępnych środowiskom patriotyczno-narodowym środków przekazu, tak, aby informacje związane z jego działalnością ukazywały się w nich w sposób skoordynowany i były objęte priorytetem ekspozycji; należy tworzyć lokalne sieci dystrybucji ulotek, które znacząco zwiększą nasze możliwości dotarcia do społeczności polskiej, zagubionej w swoich osądach i rozeznawaniu bieżącej sytuacji politycznej Narodu i Państwa Polskiego.
Zgromadzenie Konwentu w Rzeszowie, na obradach w dniach 28-29 stycznia 2012 r., przyjęło cztery uchwały:
1) Uchwałę KNP z dnia 28.01.2012 r. w sprawie programu działania Konwentu Narodowego Polski,
2) Uchwałę KNP z 28.01.2012 r. w sprawie apelu do Polaków o ratowanie państwa polskiego przed likwidacją,
3) Uchwałę KNP z 28.01.2012 r. w sprawie stanowiska Konwentu w odniesieniu do aktualnej sytuacji węgierskiego narodu i jego państwa,
4) Uchwałę KNP z dnia 29.01.2012r. w sprawie organizacji Konwentu Narodowego Polski.
Teksty uchwał podaje się poniżej zgodnie z kolejnością.
Uchwała z dnia 28.01.2012r.
w sprawie programu działania Konwentu Narodowego Polski
(Dz. U. KNP z 2012 r. Nr 1, poz. 1)
Ocena obecnej sytuacji Polski.
Procesy zachodzące w Polsce po II wojnie światowej – rys historyczny.
Od roku 1944 Polską rządziły ekipy z nadania moskiewskiego a po roku 1989 przejęły wpływy głównie ośrodki zachodnie realizujące interesy światowej finansjery, Izraela, Niemiec. W okresie po II wojnie światowej, pomimo eksploatowania Polski przez ZSRR, gospodarka za czasów E. Gierka osiągnęła dobry poziom rozwoju plasujący Polskę w pierwszej dziesiątce rozwiniętych gospodarczo krajów Świata. Wiele dziedzin gospodarki jak np. przemysły zbrojeniowy, maszynowy, stoczniowy, lotniczy, elektroniczny, włókienniczy, przetwórstwo żywności, budownictwo mieszkaniowe, hutnictwo, górnictwo wytwarzały duży produkt narodowy. W istniejącym bloku RWPG, pomimo wielu ograniczeń, udział w dużym rynku wschodnim umożliwiał stabilny eksport wielu naszych produktów.
Mieliśmy też funkcjonujące na wysokim poziomie szkolnictwo zawodowe będące w symbiozie z gospodarką. Polska myśl naukowo - techniczna rozwijała się systematycznie wnosząc wielki wkład w rozwój kultury narodowej. Pomimo wielu istotnych wad PRL-owskiego systemu społeczno-gospodarczego zapewniał on pewne minimum bezpieczeństwa socjalnego polskiemu społeczeństwu. W oparciu o kredyty bankowe ekipa Edwarda Gierka inwestowała duże środki w rozwój przemysłu. Banki zagraniczne pragnąc wykorzystać nadwyżki środków pochodzących tzw. petrodolarów chętnie udzielały kredytów, które zwiększyły możliwości inwestycyjne, choć racjonalność wykorzystania tych środków budziła często zastrzeżenia.
Inspirowany przez Prymasa Polski ks. kard. Stefana Wyszyńskiego zdrowy nurt katolicyzmu tradycyjnego, ludowego stanowił duże zaplecze dla społecznego ruchu narodowego. Kościół katolicki mówił własnym suwerennym głosem nie unikając spraw trudnych, będąc często głosem opozycji wobec władzy państwowej. Prześladowani przez władze ludzie znajdowali opiekę i obronę w Kościele katolickim będącym głosem sumienia a wielu ofiarnych kapłanów za obronę prawdy zapłaciło życiem, budując autorytet Kościoła. Polska w środowisku światowego anty kościoła postrzegana była jako kraj katolicki, który oparł się ateistycznej, bolszewickiej ekspansji i zachował duży własny potencjał prorozwojowy oraz znaczącą niezależność od światowego układu globalistycznego.
Taka sytuacja, z punktu widzenia celów rządzących Światem globalistów oraz kolonialnych państw zachodniej Europy, była nie do zaakceptowania. Polskę uznano za bogaty atrakcyjny kraj i przystąpiono do jej kolonizacji metodami wypracowanymi dla Ameryki Łacińskiej, celem przejęcia zasobów ekonomicznych i rozpoczęcia brutalnej eksploatacji bez liczenia się z ludźmi, dla osiągnięcia maksymalnych zysków oraz zrealizowania gospodarczej i kulturowej ekspansji.
Przy pomocy zakonspirowanych działań organizowanych przez władze w Polsce, we współpracy z zagranicznymi wpływowymi ośrodkami przygotowano misterny plan zmiany ustroju z zachowaniem a nawet poszerzeniem wpływów ludzi dotychczas sprawujących władzę. Mogli oni legalnie przejmować majątek narodowy a dla zachowania bezpieczeństwa własnościowego wchodzić w spółki z podmiotami zagranicznymi. Rozpoczęto przygotowania do włączenia Polski do Unii Europejskiej.
Jednym z zasadniczych warunków integracji, wymaganych przez UE, było tzw. „przystosowanie gospodarki polskiej do wymagań UE” czyli radykalne ograniczenie polskiego potencjału przemysłowego szczególnie przemysłu elektro-maszynowego. Warunek ten polskojęzyczni decydenci wypełnili z nawiązką likwidując większość branż polskiej gospodarki. Wyprzedano i zlikwidowano setki przedsiębiorstw o najwyższym poziomie technologicznym niszcząc możliwości rozwoju gospodarczego i kultury technicznej. Powstała wielka luka w przekazie dorobku technologicznego.
Po 20-tu latach tzw. przemian Polskę z kraju przemysłowego przekształcono w kolonię eksploatowaną przez zagraniczne podmioty, które przejęły większość majątku narodowego. Likwidacja przemysłu elektro-maszynowego była ogromnym ciosem wymierzonym w gospodarkę Polską i rozpoczęciem kolonizacji.
Równocześnie z przemysłem likwidowano szkolnictwo zawodowe tworząc w jego miejsce fikcyjne szkolnictwo licealne oraz wyższe stanowiące azyl dla demobilizowanego aparatu PZPR-owskiego. Szkoły nie stały się zakładami poważnego kształcenia i wychowania lecz ośrodkami szerzenia myśli laickiej i kosmopolitycznej. Zamiast kształcić i wychowywać młodzież na fundamencie prawdy obiektywnej, kształtować tożsamość narodową, poczucie patriotyzmu, propagowano liberalizm, materializm praktyczny, fałszywą antropologię, indywidualizm i egoizm. Oderwanie kierunków kształcenia od realnych potrzeb społeczno-gospodarczych np. ogromny nadmiar absolwentów studiów nauczycielskich, kierunków administracyjnych, biznesowych, humanistycznych, to wielkie marnotrawstwo społecznych nakładów a zarazem niszczenie perspektyw życiowych młodych ludzi. Szkoły produkujące okaleczonych ludzi, potencjalnych bezrobotnych, stanowią poważny problem cywilizacyjny i społeczny. Pozbawiona filozoficzno-etycznych fundamentów większość środowiska nauczycielskiego zamiast kształcić i wychowywać, przygotowywać młodzież do użytecznej pracy zawodowej i społecznej, uprawia jałowy intelektualizm oparty o specyficzną nowomowę i retorykę. Większość pracowników szkół wyższych nie spełnia wymogów elitarności. W miejsce polskich elit weszła agentura i polskojęzyczni kolaboranci. Ogromna ekspansja ateistyczno-liberalnej filozofii przez szkolnictwo i media doprowadziła do trwałego wypaczenia zdrowego myślenia.
Wycofanie się większości katolików z obszaru życia społecznego, aktywnego kształtowania kultury i cywilizacji (emigracja wewnętrzna), stworzyło wolną przestrzeń do rozwoju nurtów obcych tradycyjnej cywilizacji łacińskiej. Niszczenie tożsamości katolickiej i narodowej trwało w całym okresie powojennym i nie sprzyjało rozwojowi procesów państwotwórczych, pielęgnowaniu polskiej kultury i tradycji narodowej.
Nie udało się odbudować elit wymordowanych w czasie II wojny światowej i w okresie PRL-u. Skutki deprawacji moralnej uprawianej w czasach PRL uwidoczniły się drastycznie w tzw. okresie przemian tworząc sprzyjający klimat dla rozwoju liberalizmu etycznego i społecznego, gospodarczej i politycznej przestępczości. Internacjonalizm znalazł kontynuację w kosmopolityzmie i globalizmie. Służący Moskwie pseudointeligenci przemienili się na wierne sługi Brukseli.
Odrębnego opracowania wymaga rola hierarchów Kościoła katolickiego w ostatnim 25-leciu. Od ponad 20-tu lat rządzi Polską układ polityczny realizujący systematycznie ustalenia podjęte przy „okrągłym stole”. Poszczególne partie polityczne w trosce o własne grupowe interesy prowadzą rywalizację o władzę, jednak istotnych prospołecznych zmian nie realizują.
Drastycznymi wskaźnikami stanu Polski jest wielomilionowe bezrobocie oraz sięgające 3 bilionów złotych zadłużenie państwa, emigracja bezrobotnej młodzieży.
Wśród partii będących obecnie w parlamencie tj.: PO, PiS ,PSL, SLD, Ruch Palikota część Polaków uważa PiS za ugrupowanie o charakterze patriotyczno-narodowym. Istnieją jednak zasadnicze, merytoryczne argumenty podważające tezy o rzekomej patriotyczności PiS. Wysuwane pod adresem PiS zarzuty są poważne: poparcie wejścia Polski do UE i podpisanie bez referendum narodowego Traktatu Lizbońskiego, brak zdecydowanego poparcia obrony życia, kontynuowanie liberalnej polityki gospodarczej i polityki zagranicznej sprzecznej z polskim interesem narodowym, wyprzedaż majątku narodowego, popieranie polityki „okrągłego stołu”, popieranie nieuzasadnionych roszczeń żydowskich w wysokości 65 mld PLN, poparcie wprowadzenia do Polski niebezpiecznej szczepionki przeciwko tzw. świńskiej grypie, zaakceptowanie powrotu do Polski żydowskiej, szowinistycznej masonerii Bnai-Brith, rozwiązanie parlamentu i dopuszczenie do władzy skrajnych liberałów, poparcie budowy w Polsce elektrowni atomowych. PiS nie zadbało o przejecie mediów, które pozostały w rękach wpływowych ludzi związanych z ośrodkami zagranicznymi. Pozostałe partie nazywające się patriotycznymi nie posiadają zaplecza niezbędnego do przejęcia i sprawowania władzy ani realnych programów społeczno-gospodarczych. Partie PO, PSL, SLD i Ruch Palikota nie reprezentują polskiego interesu narodowego, są organizacjami w najwyższym stopniu szkodliwymi dla naszej Ojczyzny.
Niektóre uwarunkowania zewnętrzne.
Polska wraz z przyjęciem chrześcijaństwa włączyła się do obszaru cywilizacji łacińskiej i stała się przedmiotem ataków ze strony narodów ukształtowanych w duchu cywilizacji bizantyjskiej i turańskiej. Potężni sąsiedzi Polski Niemcy i Rosja funkcjonujący w nurtach wymienionych cywilizacji również obecnie nie zaprzestali swego odwiecznego ekspansjonizmu. Ten konflikt cywilizacji występuje na przestrzeni naszej historii i trwa do czasów obecnych. Po wtłoczeniu Polski do UE wystąpiło też silne oddziaływanie prądów ateistycznych i liberalizmu zachodniego.
Postępuje planowa systematyczna kolonizacja Polski, przejmowanie ziemi, zasobów przyrodniczych, wprowadzono unijne prawa a agentura wpływu sprawuje w naszym kraju zewnętrzną władzę. Polska utraciła wielkie obszary ziemi uprawnej a ponad 80% majątku narodowego przeszło we władanie zagranicznych właścicieli lub zostało zdewastowane. Od ponad dwustu lat Polska jest kartą przetargową wrogich potęg: Niemiec, Francji, Anglii, Rosji i Stanów Zjednoczonych. Nie odzyskaliśmy suwerenności, a teraz zostaliśmy włączeni do Unii Europejskiej. Polska jest przedmiotem manipulacji i prowokacji mocarstw oraz ataków ze strony różnych sił: światowego ateizmu i struktur masońskich, światowych organizacji syjonistycznych, światowego kapitału finansowego, ponadpaństwowych korporacji gospodarczych, państw wysuwających roszczenia terytorialne: Niemiec (ziemie zachodnie), Białorusi z Rosją (Białostockie), Ukrainy (Zamość Przemyśl, Krynica) oraz syjonistów (Judeopolonia). Rośnie napływ cudzoziemców. Klub Rzymski (masoński) wnioskuje potrzebę; zmniejszenia ludności Polski do 15 milionów, ograniczenia naszej produkcji przemysłowej do połowy, zlikwidowania 2 milionów drobnych gospodarstw rolnych i zalesienia znacznej części kraju.
Potężnymi instrumentami nacisku dysponuje światowa finansjera skupiająca w swoich rękach większość kapitału światowego, tworząca globalistyczny układ światowy. Zewnętrzne wpływowe ośrodki ulokowały na ważnych stanowiskach państwowych tysiące agentów wpływu. Jakkolwiek działanie agentów występuje w innych państwach to jednak skala zjawiska jest nieporównanie mniejsza niż w Polsce.
Procesy gospodarczej destrukcji dotknęły nie tylko Polski lecz również w różnym stopniu inne kraje Europy środkowo-wschodniej jak: Czechy, Słowacja, Węgry. Występuje też wielkie zdominowanie wszystkich dziedzin życia społecznego i politycznego przez mniejszości narodowe a dyktatura mniejszości stała się faktem. Potężne wpływowe środowiska antypolskie realizują program eksterminacji narodu polskiego.
Propozycje rozwiązań.
Istniejący stan państwa polskiego może zmienić odpowiednio zorganizowany ruch społeczny kierowany przez ludzi oddanych służbie narodowi polskiemu. Będzie on musiał podjąć trudne zadanie skupienia sił politycznych sprzeciwiających się kontynuacji polityki ”okrągłego stołu”. Niezbędna struktura organizacyjna powinna uwzględnić kontakty: terytorialne według istniejącego podziału administracyjnego, międzyorganizacyjne, środowiskowe (zawodowe) zarówno w kraju jak i poza jego granicami, personalne, międzynarodowe (współdziałanie z organizacjami o podobnym charakterze w innych krajach).
Potrzebna jest aktywna współpraca z państwami środkowej Europy o podobnym jak Polska poziomie rozwoju. Osoby i organizacje zaangażowane w takiej strukturze nie mogą być odpowiedzialne za działania przeciwko państwu i narodowi polskiemu. Konieczne jest przyjęcie antyglobalistycznego programu działania opartego o kryteria zabezpieczenia strategicznych zasad bezpieczeństwa lokalnego i ogólnonarodowego, przy zapewnieniu powszechnego udziału Polaków w posiadaniu polskiej własności. Poszczególne elementy takiego programu wymagają szczegółowych opracowań przez odpowiednie zespoły robocze. Skład personalny tych zespołów powinien zapewnić wysoką jakość, wiarygodność i kompleksowość zgromadzonej informacji a przygotowane wnioski przedstawiać optymalne rozwiązania alternatywne.
W pierwszej kolejności opracowania wymagają zagadnienia dotyczące bezpieczeństwa strategicznego jak: bezpieczeństwo socjalne, demograficzne, żywnościowe, zdrowotne, moralne, energetyczne, informacyjne, edukacyjne, ekologiczne, militarne itd. Inne tematy mogą wynikać ze złożonych nowych propozycji i doświadczeń już pracujących zespołów. Czynniki bezpieczeństwa strategicznego działają w formie iloczynu, gdy jeden z czynników dąży do zera to cały iloczyn dąży do zera. Podstawę wyboru problemów szczegółowych może stanowić lista strategicznych priorytetów przyjęta przez szeroką reprezentację polityczną np. radę polityczną, konferencję ogólnopolską lub inne podobne gremium. Propozycję „Listy strategicznych priorytetów dla Polski” opracowano też na spotkaniu przedstawicieli organizacji patriotycznych zorganizowanym przez Stowarzyszenie Obrony i Rozwoju Polski w Rzeszowie. Listę tą uzupełniono wnioskami uczestników I i II Konwentu Narodowego Polski oraz innych środowisk.
Lista strategicznych priorytetów dla Polski.
1. Odzyskanie suwerenności narodowej i politycznej oraz odbudowanie państwa polskiego na zdrowych fundamentach. Odsunięcie od władzy i wpływów skorumpowanego i agenturalnego układu politycznego.
2. Uformowanie szerokiego, patriotycznego frontu społeczno-politycznego i elity narodowej.
3. Zachowanie potencjału demograficznego oraz fizyczno-psychicznego bytu i tożsamości Narodu Polskiego, chronienie życia i zdrowia ludzi od poczęcia do naturalnej śmierci.
4. Przyjęcie nowej Konstytucji opartej na Dekalogu, zasadach cywilizacji łacińskiej, poprawnej antropologii i nauce społecznej Kościoła katolickiego dla uporządkowania procesów społecznych, gospodarczych i politycznych.
5. Zachowanie integralności państwa polskiego.
6. Wystąpienie z UE i nawiązanie stosunków w oparciu o odrębny dwustronny traktat.
7. Trwały, zrównoważony rozwój społeczno-gospodarczy kraju oparty o społeczną gospodarkę rynkową z poszanowaniem rodzimych dóbr przyrody i wykorzystaniem zasobów naturalnych. Pełne zatrudnienie oraz likwidacja nędzy i bezdomności.
8. Podporządkowanie parlamentowi mediów publicznych tak aby mogły służyć społeczeństwu w upowszechnianiu kultury polskiej, nauczaniu, wychowaniu oraz kreowaniu wzorców osobowych i prawdziwych autorytetów moralnych.
9. Dostosowanie służby zdrowia do potrzeb ludzi.
10. Całkowite odrzucenie liberalnej filozofii gospodarczej i zastąpienie jej koncepcją prospołeczną i propaństwową, uwzględniającą interwencjonizm państwa.
11. Traktowanie zasobów przyrodniczych i geologicznych Polski jako niezbywalną własność narodu polskiego.
12. Powstrzymanie wyprzedaży i restytuowanie majątku narodowego dla zachowania w ręku państwa strategicznych sektorów gospodarki: banków i ubezpieczeń, górnictwa, zasobów geologicznych, energetyki, przemysłu obronnego, kolei, portów, żeglugi, lotnictwa, telekomunikacji oraz lasów i innych zasobów naturalnych.
13. Uczynienie rolnictwa priorytetową, strategiczną dziedziną gospodarki a gospodarstwa rodzinnego fundamentem rozwoju polskiego rolnictwa, utrzymanie polskiego ekologicznego rynku produktów rolnych, wprowadzenie zakazu przemysłowej hodowli i upraw roślin oraz zakazu uprawy roślin modyfikowanych genetycznie.
14. Odbudowanie narodowych instytucji finansowych i polskiego kapitału.
15. Uruchomienie rządowego programu rozwoju produkcji przemysłowej, programu budownictwa i robót publicznych celem tworzenia nowych miejsc pracy.
16. Opracowanie nadzwyczajnego narodowego programu aktywizacji, pomocy wzajemnej i społecznej dla walki z bezrobociem, nędzą i bezdomnością oraz pomocy ubogim dzieciom i młodzieży.
17. Wprowadzenie skutecznego zakazu wyprzedaży polskiej ziemi.
18. Przeciwdziałanie budowie na terenie Polski elektrowni jądrowej.
19. Zapewnienie bezpieczeństwa militarnego Polski w oparciu o dobrze wyszkoloną armię oraz odbudowaną obronę terytorialną kraju.
20. Odbudowanie szerokiego nurtu pracy organicznej, społecznej, spółdzielczej, samorządowej, kulturalnej, samopomocy, wychowania patriotycznego. Usprawnienie organów samorządowych. Rozwój oświaty oraz nauki i kultury narodowej.
21. Uściślenie kryteriów obywatelstwa polskiego oraz ograniczenie imigracji ludności obcej etnicznie i kulturowo.
22. Chronienie polskich interesów narodowych w stosunkach z UE i innymi państwami.
23. Nawiązanie szerokiej współpracy z Polonią na całym świecie.
24. Przywrócenie bezpieczeństwa prawnego w naszym państwie.
25. Odbudowanie dobrych partnerskich stosunków i współpracy z sąsiednimi krajami, poprawianie i utrzymywanie dobrych stosunków sąsiedzkich z krajami słowiańskimi za wschodnią granicą Polski: Rosją, Ukrainą, Białorusią oraz krajami Europy Środkowej: Czechami, Słowacją i Węgrami.
26. Zbudowanie żywej, regionalnej, partnerskiej konfederacji państw Europy Środkowej (między Adriatykiem, Bałtykiem i Czarnym Morzem).
27. Bezzwłoczne wycofanie się z kosztownych i sprzecznych z interesem Polski wojen w Iraku i Afganistanie.
Tylko Bóg jest gwarantem praw człowieka a uznanie królowania Jezusa Chrystusa w naszej Ojczyźnie we wszystkich obszarach życia jest szansą na uratowanie Polski!
Przewodniczący
III Konwentu Narodowego Polski
Jan Krzanowski
Uchwała KNP z 28.01.2012 r.
w sprawie apelu do Polaków o ratowanie państwa polskiego przed likwidacją
(Dz. U. KNP z 2012 r. Nr 1, poz. 2)
Konwent Narodowy Polski
Apel do Polaków o ratowanie państwa polskiego przed likwidacją!
Konwent Narodowy Polski jest zgromadzeniem Polaków i ich organizacji dla narodowej samoobrony. W jego pracach mogą uczestniczyć osoby oraz organizacje poprzez swoich przedstawicieli.
Do Polaków kierujemy informację o stanie państwa polskiego i apel o jego obronę przed likwidacją a Narodu polskiego przed eksterminacją. Bez państwa, którego suwerenem jest polski naród, narażamy się na zniszczenie. Proces likwidowania narodowych państw przez ultraliberalne środowisko globalistów wszedł w groźną fazę. Szczególnie dotkliwie doświadczamy tego w Polsce. Wymuszane są szkodliwe dla nas decyzje władz państwowych pod presją zewnętrznych ośrodków decyzyjnych. Widzimy podobną sytuację u Węgrów, którzy aktualnie doświadczają skutki szantaży ze strony międzynarodowej finansjery. Z konsekwencją i determinacją niszczone są podstawy funkcjonowania naszego państwa jak: świadomość i kultura narodowa, szkolnictwo, przyrost naturalny, polskie siły zbrojne, rolnictwo, przemysł i pozostałe działy gospodarki, infrastruktura, służba zdrowia.
Rozkładową działalnością zajmują się polskojęzyczni najemnicy, agenci obcych interesów. Praktycznie za bezcen wyprzedają cudzoziemcom: ziemię, zasoby naturalne, gaz, węgiel, surowce mineralne, przemysł. Zlikwidowano wiele kopalń węgla. Blokuje się wykorzystanie ogromnych zasobów energii geotermicznej, praktycznie niewyczerpalnej. Dąży się do wyprzedaży lasów. Wprowadza się uprawy bardzo niebezpiecznych roślin modyfikowanych genetycznie. Gwałtownie spada przyrost naturalny. Naród Polski wymiera!
Metodami ekonomicznymi wymusza się zarobkową emigrację milionów młodych, wykształconych ludzi, którzy pracują na rzecz innych narodów.
Przejęte przez wpływowe, antypolskie ośrodki: prasa, radio, telewizja, prowadzą ogłupiającą propagandę i dezinformację. Toczy się wojna informacyjna, walka o świadomość narodową i społeczną Polaków. Dziś walczy się z Polakami nie za pomocą karabinów i czołgów. Skuteczniejszą bronią okazały się: telewizor, radio, gazeta czy ogłupiające szkoły i uczelnie. Przy ich pomocy uruchomiono procesy samozniszczenia Polaków. Zamiast solidaryzmu społecznego kolejne rządzące ekipy w ostatnim 20-leciu działały wg zasady dziel i rządź lansując prawo dżungli, silniejszy przeciw słabszemu, zamiast służyć jeden drugiemu – człowiek stał się człowiekowi wilkiem. Skłócono i podzielono społeczeństwo. Współdziałanie na rzecz dobra wspólnego zastąpiono walką o interesy osobiste, partyjne i grupowe. Niszczone są najsłabsze finansowo grupy społeczne a szczególnie rolnicy, ludzie chorzy, bezrobotni, rodziny wielodzietne. Polska importuje duże ilości żywności a przy braku możliwości sfinansowania grozi nam głód.
Setki tysięcy absolwentów szkół średnich i wyższych nie mają szansy na pracę, żyją na utrzymaniu rodziców lub dziadków. Zagrożone są wypłaty emerytur i rent. Rosną koszty utrzymania, ceny energii i żywności. Sfera budżetowa utrzymywana jest dzięki ogromnym kredytom i wyprzedaży majątku narodowego co nazywa się oficjalnie dochodami z prywatyzacji. Przejadany jest majątek narodowy wypracowany przez kilka pokoleń Polaków. Polacy, nasza kultura i tradycje spychane są na margines. Popierane i faworyzowane są mniejszości narodowe. Szerzy się kult a nawet dyktatura mniejszości. Zapisany przez „Klub rzymski” limit ludnościowy dla Polski - 15 milionów mieszkańców przy bierności Polaków może być zrealizowany. Polska wymiera!! Niemalże pewny jest scenariusz, że Polacy, którzy ocaleją z planowanej eksterminacji pracować będą na niewolniczych warunkach na rzecz właścicieli przejętego majątku narodowego. Już obecnie zdecydowana większość Polaków utrzymuje się z pracy najemnej. Dochody z kapitału posiadają tylko jego właściciele. Polacy odurzeni medialną propagandą wspieraną przez państwowe szkolnictwo uciekają od uczciwego udziału w życiu politycznym. Postawę unikania udziału w działalności patriotycznej wzmacnia strach przed utratą pracy spowodowany tzw. terrorem ekonomicznym stosowanym przez władze celem zniszczenia opozycji.
Katolikom wmówiono, że powinni unikać zaangażowania w politykę, gdyż jest to dziadzina moralnego zagrożenia i niestety oni w to uwierzyli! Obywatele unikają zaangażowania w życie polityczne a na ich miejsce wchodzą ludzie służący zagranicznym mocodawcom, często oszuści i złodzieje. Ucieczka od zaangażowania w trudną i skomplikowaną działalność społeczną i polityczną nie jest usprawiedliwieniem a uczestnictwo jest moralnym obowiązkiem obywatela. Obserwujemy stale nasilające się uzależnienie gospodarcze, finansowe i prawne ze strony tzw. Unii Europejskiej. Słabe, rozbite i penetrowane przez agenturę patriotyczne organizacje nie bronią polskich interesów narodowych. Parlamentarzyści, w większości, bronią swoje przywileje, lukratywne stanowiska i prywatne dochody.
Aby skonsolidować rozproszone działania różnych grup o patriotycznych programach powołano Konwent Narodu Polskiego. Może on stanowić bazę organizacyjną do łączenia Polaków pragnących bronić państwo polskie i Polaków przed wyniszczeniem przy pomocy zorganizowanego ruchu narodowego. Aby to uczynić skutecznie, konieczne jest odrodzenie zdrowego, normalnego myślenia Polaków i ich zorganizowanie w odpowiednią strukturę.
Trzeba dotrzeć do milionów ludzi za pomocą niezależnych mediów, osobistych rozmów i ulotek. To zadanie dla wielkiego ruchu narodowego. Polski nie uratuje nawet genialny przywódca. Mogą to uczynić aktywni, zorganizowani, świadomi zagrożeń Polacy. Wzywamy wszystkich odpowiedzialnych Polaków do włączenia się do działania w ramach Konwentu Narodowego Polski. Czas od narzekania przejść do działania na rzecz ratowania Polski. To bierność Polaków sprawia, że stajemy się z dnia na dzień coraz bardziej niewolnikami we własnym kraju.
Ogromne zadłużenie państwa łącznie z funduszami ubezpieczeniowymi wynosi 3 biliony złotych i pociąga za sobą wyprzedaż nie tylko ziemi, przemysłu, szpitali, szkół, ale nawet zasobów naturalnych znajdujących się pod ziemią jak węgiel, gaz, rudy metali, surowce mineralne. Niszcząc naszą wytwórczość, żyjemy z kredytów. To już nie tylko obecne pokolenie, ale dzieci i wnuki będą obciążone ogromnym długiem zaciągniętym przez obecne władze w ostatnim 25-cioleciu. Inne narody europejskie obciążane kosztami spłaty długów, pomimo wysokiego w tych krajach poziomu życia, masowo protestują a Polacy uciekają od udziału w życiu politycznym, godząc się na ubóstwo, nędzę, brak środków do życia i przymusowe opuszczanie swojej Ojczyzny w poszukiwaniu pracy. Około 80% absolwentów szkół wyższych żyje z emerytur i rent rodziców lub dziadków.
W tej krótkiej ulotce możemy zasygnalizować tylko niektóre zagrożenia dotyczące Polaków. Wyniszczanie naszego narodu nie jest przypadkowym zbiegiem okoliczności, błędami rządzących czy też obiektywnymi warunkami lecz systematycznie realizowanym planem zmniejszenia populacji Polaków do 15 milionów, wnioskowanym przez Klub Rzymski!!
Obecnie wielu pogodziło się ze statusem niewolników byleby dzisiaj napełnić brzuch strawą. Wzywamy wszystkich, którzy kochają swoje dzieci i wnuki oraz pragnących godnego życia do udziału w powstającym ruchu narodowym. Istnieje konieczność pilnych, radykalnych zmian.
Bez odsunięcia od władzy rządzących w ostatnim 25-leciu ekip nie ma szansy na przywrócenie sprawnego państwa polskiego. Polacy obudźcie się! Ratujmy nasz naród przed wyniszczeniem a państwo polskie przed likwidacją! Włączcie się do pracy w ramach Konwentu Narodowego Polski. Podajemy kontakty z przedstawicielami Konwentu Narodowego Polski.
Podajemy adres e-mail:
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
III Konwent Narodowy Polski
Uchwała KNP z 28.01.2012 r.
w sprawie stanowiska Konwentu w odniesieniu do aktualnej sytuacji węgierskiego narodu i jego państwa.
(Dz. U. KNP z 2012 r. Nr 1, poz. 3)
Do Narodu Węgierskiego!
Z dużą uwagą Konwent Narodowy Polski obserwuje ostatnie zmiany zachodzące na Węgrzech. Z uznaniem i wielką troską o zwycięstwo odnosi się do olbrzymiego wysiłku węgierskiego narodu ukierunkowanego na odzyskanie państwa i samostanowienie o losach obecnych i przyszłych pokoleń Węgrów.
Na szczególne podkreślenie zasługuje fakt przyjęcia nowej Konstytucji Węgier - aktu węgierskiego narodu.
Wprowadzone ustrojowe zmiany dotyczące funkcjonowania finansowych instytucji są ważnym krokiem w kierunku wyzwolenia narodu spod finansowej okupacji, szczególnie obcego kapitału.
Podejmowane wysiłki na rzecz ograniczenia i ostatecznie likwidacji zadłużenia państwa wobec zewnętrznych wierzycieli jest wyrazem konsekwencji w działaniu węgierskiego Rządu pod kierownictwem Pana Victora Orbana.
Z oburzeniem odnosimy się do ostatnich wypowiedzi deputowanych Parlamentu Europejskiego w związku z przemówieniem Premiera Węgier Pana Victora Orbana. Deputowani zapomnieli do kogo mówili. Groźby i szantaże płynące z ich wypowiedzi kierowali do węgierskiego narodu, o interesy którego walczy Pan Victor Orban.
Takie działanie członków instytucji, bliżej nieokreślonego już bytu pod nazwą Unia Europejska, obraża i przybliża węgierski naród do decyzji o wystąpieniu z tego politycznego tworu.
Konwent Narodowy Polski wyraża swój szacunek wobec postawy Węgrów i w pełni popiera ich wysiłki w osiąganiu zakładanych celów.
Przewodniczący
III Konwentu Narodowego Polski
Jan Krzanowski
A Magyar Nemzet!
Nagy figyelmet Lengyel Nemzeti Konvent utolsó megfigyelt változások Magyarországon. Nagy elismerés és aggodalommal tölti el a győzelmet utal, hogy a hatalmas erőfeszítés a magyar nemzet állami hasznosítás-orientált és önrendelkezés a sorsa a jelen és jövő nemzedékek magyarok.
Hangsúlyozni kell, hogy elfogadta az új alkotmány Magyarország - a magyar nemzet aktus.
Bevezetett alkotmánymódosítás vonatkozóan az intézmények működésének fontos lépés a felszabadulás, a nemzet a pénzügyi szakma, különösen a külföldi tőkét.
Csökkentésére irányuló erőfeszítések, és végső soron megszüntetését a külső államadósság hitelezők kifejezés következménnyel jár a működését a magyar kormány vezetése alatt Mr. Victor Orbán.
A felháborodás, utalva a legutóbbi nyilatkozatai parlamenti képviselők kapcsolatos beszédében a miniszterelnök a magyar Mr. Victor Orbán. Képviselők elfelejtette, akinek azt mondták. Fenyegetés, zsarolás származó nyilatkozataik irányítani a magyar nemzet, amely küzd az érdekeit Mr. Victor Orbán.
Ez a viselkedés az intézmény tagjainak a meghatározatlan már nevezett az Európai Unió, és sérti a magyar nemzet közelebb a döntés, hogy visszavonja az e politikai figura.
Lengyel Nemzeti Konvent kifejezi, hogy tiszteletben tartja a magatartása a magyar és teljes mértékben támogatja erőfeszítéseiket céljaik elérésében.
Elnök
III Lengyel Nemzeti Konvent
Jan Krzanowski
To the Hungarian Nation!
With great attention Polish National Convention last observed changes in Hungary. With great appreciation and concern for the victory refers to the enormous effort of the Hungarian nation state recovery-oriented and self-determination of the fate of present and future generations of Hungarians.
It should be stressed that the adoption of the new Constitution of Hungary - the Hungarian nation act.
Introduced constitutional amendments concerning the functioning of the institutions are an important step towards the liberation of the nation from financial occupation, especially foreign capital.
Efforts to reduce and ultimately elimination of external public debt to creditors is an expression of consequences in the operation of the Hungarian Government under the leadership of Mr. Victor Orban.
With indignation, referring to recent statements by Members of European Parliament in connection with a speech by the Prime Minister of Hungary Mr. Victor Orban. MPs have forgotten to whom they said. Threats and blackmail stemming from their statements directed to the Hungarian nation, which fights for the interests of Mr. Victor Orban.
This behavior of members of the institution of an unspecified already being called the European Union, and offends the Hungarian nation closer to the decision to withdraw from this political figure.
Polish National Convention expresses its respect for the attitude of the Hungarians and fully supports their efforts in achieving their goals.
Chairman
III Polish National Convention
Jan Krzanowski
Uchwała KNP z dnia 29.01.2012r.
w sprawie organizacji Konwentu Narodowego Polski
(Dz. U. KNP z 2012 r. Nr 1 , poz. 4)
Ustrojową formą organizacyjną polskiego ruchu narodowego jest Konwent Narodowy Polski. Skupia on Polaków o narodowo-patriotycznych poglądach wraz z ich narodowo-patriotycznymi organizacjami celem prowadzenia jednolitej, właściwie przygotowanej i wdrażanej działalności na rzecz odzyskania państwa przez polski naród, warunkującego realizowanie jego interesów na możliwie najwyższym poziomie.
Konwent Narodowy Polski działa w oparciu o polską narodową doktrynę polityczno-prawną, gospodarczą, finansową, monetarną i społeczno-kulturalną obejmującą dorobek całej narodowo-patriotycznej polskiej formacji.
Ustanawia się godło Konwentu Narodowego Polski łącznie z odniesieniem do Boga:
Dla uporządkowania najważniejszych organizacyjnych aspektów umożliwiających podniesienie sprawności funkcjonowania Konwentu przyjmuje się jego następujące rozwinięcie:
1) władzami Konwentu Narodowego Polski są:
a) Zgromadzenie Konwentu,
b) Przewodniczący Konwentu,
c) Rada Przedstawicieli Okręgów,
d) Przedstawiciel Okręgu,
e) Rada Przedstawicieli Powiatów,
f) Przedstawiciel Powiatu,
Okręg na obecnym etapie rozwoju Konwentu obejmuje teren województwa. W miarę rozwoju struktury może być nim okręg wyborczy,
2) administracją Konwentu zajmuje się Sekretariat działający w składzie:
a) Sekretarz Konwentu,
b) 4 do 6 Członków Sekretariatu Konwentu,
3) Sekretariat podporządkowany jest Przewodniczącemu Konwentu; Sekretarza i Członków powołuje Rada Przedstawicieli na wniosek Przewodniczącego Konwentu w trybie uchwały,
4) adresem e-mail Sekretariatu Konwentu Narodowego Polski jest:
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
5) Wewnętrzną organizację pracy Sekretariatu określa instrukcja zatwierdzona przez Przewodniczącego Konwentu,
6) Dla poszerzenia możliwości realizacji zadań Konwentu przewiduje się sukcesywne powoływanie i obsadzanie tematycznych zespołów problemowych dla opracowywania zagadnień tyczących doktryny, strategii i programów działania, a także szkolenia kadr, które będą przygotowywane do wdrażania podejmowanych rozwiązań (gabinet cieni).
Zadaniami władz są:
1) Zgromadzenie Konwentu:
a) ustalanie generalnej strategii działania Konwentu,
b) nadzorowanie pracy Rady Przedstawicieli Okręgów,
c) przyjmowanie sprawozdań Przewodniczącego Konwentu z działalności w okresie konwentowym oraz udzielanie absolutorium,
d) przyjmowanie sprawozdań przedstawicieli okręgów,
e) wybieranie Przewodniczącego Konwentu oraz Przedstawicieli Okręgów,
f) definiowanie okresu konwentowego,
g) podejmowanie uchwał we wniesionych sprawach,
h) zwoływanie Kongresu Narodowego,
2) Przewodniczący Konwentu :
a) zwoływanie posiedzeń Rady Przedstawicieli Okręgów i przewodniczenie obradom,
b) nadzorowanie pracy Sekretariatu Konwentu i tematycznych zespołów problemowych; akceptowanie personalnych wniosków rekomendowanych przez Przedstawicieli,
c) utrzymywanie kontaktów z organizacjami i środowiskami narodowo-patriotycznymi,
e) wspieranie pracy Przedstawicieli Okręgów,
f) wyznaczanie terminu i miejsca zwołania Zgromadzenia Konwentu,
g) wprowadzanie w życie uchwał Zgromadzenia Konwentu i Rady Przedstawicieli,
h) podejmowanie decyzji w indywidualnych sprawach personalnych,
Kadencja przewodniczącego Konwentu wygasa z chwilą wyboru nowego Przewodniczącego.
3) Rada Przedstawicieli Okręgów:
a) podejmowanie uchwał w sprawach: wyboru Sekretarza Konwentu i Członków Sekretariatu, organizacji Sekretariatu Konwentu i regulaminu jego funkcjonowania,
b) decydowanie o organizacji i zadaniach zespołów problemowych; powoływanie koordynatorów zespołów,
c) podejmowanie uchwał w sprawach nie należących do wyłącznych kompetencji Zgromadzenia Konwentu,
d) kontrolowanie w oparciu o materiały przedstawiane przez Sekretariat postępu rozwoju sytuacji w sprawie organizacji sieci Konwentu w terenie,
e) opiniowanie projektów uchwał kierowanych do Zgromadzenia Konwentu do akceptacji,
f) rozpatrywanie spraw wnoszonych przez przedstawicieli okręgów i poszczególnych powiatów, które przekraczają kompetencje Rad Przedstawicieli Powiatów,
4) Przedstawiciel Okręgu:
a) kierowanie pracami Rady Powiatów Okręgu,
b) kontrolowanie działania przedstawicieli powiatów w zakresie rozwoju sieci konwentowej na terenie powiatów i osobiste uczestniczenie w procesie podnoszenia poziomu świadomości i wyrobienia politycznego środowiska narodowego w okręgu,
c) nawiązywanie kontaktów i współpraca z organizacjami i środowiskami patriotycznymi,
d) propagowanie idei Konwentu i pozyskiwanie nowych współpracowników,
5) Rada Przedstawicieli Powiatów Okręgu:
a) nadzorowanie postępu w rozwoju ruchu narodowego w Okręgu,
b) podejmowanie uchwał w sprawie inicjatyw usprawniających rozszerzanie politycznych wpływów ruchu narodowego,
c) uchwalanie sprawozdań ze stanu organizacji i wpływów Konwentu, przedkładanych Radzie Przedstawicieli Okręgów,
6) Przedstawiciel Powiatu:
a) odpowiedzialność za prawidłowy rozwój ruchu narodowego w powiecie; informowanie lokalnych środowisk o celach i sposobie ich realizacji przez Konwent, utrzymywanie kontaktów ze środowiskami lokalnymi,
b) tworzenie sieci kontaktów w gminach, miastach, wioskach i osiedlach.
Przedstawiciele gmin, wysuwani bezpośrednio przez środowiska narodowe, tworzą Radę Powiatu Konwentu.
Procedura wyborów Przewodniczącego Konwentu i Przedstawicieli Okręgów
1) delegaci do Zgromadzenia Konwentu zgłaszają i wyboru dokonują spośród kandydatów będących delegatami, zgłoszonych i obecnych na obradach,
2) w pierwszej kolejności wybiera się Przewodniczącego Konwentu a następnie Przedstawicieli Okręgów,
3) głosowania prowadzi się jawnie,
4) część obrad Zgromadzenia Konwentu dotycząca wyboru jego władz prowadzona jest zawsze przez Sekretarza Konwentu lub osobę przez niego wskazaną, będącą Członkiem Sekretariatu Konwentu,
5) Zgromadzenie Konwentu wybiera Komisję Skrutacyjną.
6) kandydaci na Przewodniczącego Konwentu i Przedstawicieli Okręgów przedkładają Sekretarzowi Konwentu pisemną zgodę na kandydowanie i publikację danych kontaktowych, w przypadku wyboru przez Zgromadzenie Konwentu,
7) osoby wyrażające zgodę na kandydowanie, zobowiązują się do przestrzegania idei, uchwał, regulaminów Konwentu Narodowego Polski, godnego jego reprezentowania oraz rzetelnego wypełniania obowiązków, które nakłada na nich pełnienie powyższych funkcji,
8) Sekretarz Konwentu lub wskazana przez niego osoba porządkuje zgłoszone kandydatury wg alfabetu i poddaje je pod głosowanie,
9) do głosowania uprawnieni są tylko delegaci na Zgromadzenie Konwentu, z których każdy dysponuje tylko jednym głosem; w każdym głosowaniu mogą brać udział wszyscy delegaci,
10) o wyborze na funkcje decyduje zwykła większość głosów: oddanie głosu odbywa się poprzez uniesienie ręki,
11) po zliczeniu głosów przez Komisję Skrutacyjną, Przewodniczący Komisji przekazuje wynik głosowania w formie pisemnej do Sekretarza Konwentu,
12) po zakończeniu wyborów, Sekretarz Konwentu ogłasza oficjalne ich wyniki.
Przyjmuje się zasady organizacji Zgromadzenia Konwentu i procedowania:
1) członkowie Rady Przedstawicieli Okręgów rekomendują narodowo-patriotyczne organizacje i osoby o narodowo-patriotycznych poglądach z powierzonych im regionów, które zadeklarują gotowość włączenia się w prace Konwentu,
2) pisemne rekomendacje z krótką charakterystyką nowego podmiotu i danymi kontaktowymi przesyła się do Sekretariatu Konwentu przed upływem terminu zgłaszania delegatów na Zgromadzenie Konwentu,
3) Przewodniczący Konwentu przyznaje nowym podmiotom i osobom status delegata lub obserwatora Zgromadzenia Konwentu, który jest obowiązującą formą uczestnictwa w obradach Konwentu; osoby, które wyślą swoje zgłoszenia po upływie terminu zawartego w komunikacie zwołującym Zgromadzenie Konwentu, otrzymują mandat obserwatora Zgromadzenia Konwentu,
4) w Zgromadzeniu Konwentu uczestniczą jedynie zaproszone osoby; warunkiem uczestnictwa w obradach jest oficjalne zgłoszenie, przesłane do Sekretariatu Konwentu na wskazany w komunikacie adres poczty elektronicznej, w terminie określonym w komunikacie; stosuje się to zarówno w odniesieniu do delegatów, którzy już uczestniczyli w pracach i posiedzeniach Zgromadzenia Konwentu, w tym również tych, którzy pełnili lub pełnią w nim jakieś funkcje, jak i osób, które po raz pierwszy włączają się w prace Konwentu Narodowego Polski,
5) na podstawie nadesłanych zgłoszeń i zgromadzonych informacji w czasie trwania konwentowego okresu Sekretariat Konwentu sporządza listę uczestników obrad i rekomenduje ją Przewodniczącemu Konwentu, który podejmuje ostateczną decyzję,
6) delegaci na Zgromadzenie Konwentu posiadają pełne prawo głosu i zgłaszania inicjatyw, natomiast obserwatorzy mogą być dopuszczeni do udziału w dyskusjach przez przewodniczącego obrad,
7) sprawowanie funkcji Przewodniczącego Konwentu oraz Przedstawiciela Okręgu upływa z chwilą wyboru innego kandydata przez Zgromadzenie Konwentu,
8) obrady Zgromadzenia Konwentu zwołuje Przewodniczący Konwentu i ogłasza je zwyczajnym komunikatem przynajmniej na dwa tygodnie przed datą ich rozpoczęcia; komunikat określa miejsce i termin Zgromadzenia Konwentu – dokładną lokalizację obrad przesyła do uczestników, którzy dokonali oficjalnego zgłoszenia z jednodniowym wyprzedzeniem,
9) obrady Zgromadzenia Konwentu prowadzi Sekretarz Konwentu lub wskazana przez niego osoba członek Sekretariatu Konwentu zgodnie z przyjętym i odczytanym porządkiem; Przewodniczący Konwentu uprawniony jest do zabrania głosu w każdym momencie obrad z wyłączeniem ich części dotyczącej wyborów,
10) wystąpienia delegatów na Zgromadzenie Konwentu odbywają się według kolejności zgłoszeń i w czasowych ramach; tematy planowanych wystąpień należy przesyłać do Sekretariatu Konwentu w terminie określonym w komunikacie o zwołaniu Zgromadzenia Konwentu; delegaci na Zgromadzenie Konwentu zobowiązani są do przestrzegania przyjętego porządku obrad pod rygorem nieudzielania lub odebrania głosu,
11) głosowanie nad projektami uchwał, zgłaszanymi przez delegatów, odbywa się w trybie przewidzianym dla wyborów Przewodniczącego Konwentu i Członków Rady Przedstawicieli Okręgów; zliczanie głosów prowadzi ta sama Komisja Skrutacyjna.
Przewodniczący
III Konwentu Narodowego Polski
Jan Krzanowski
Uchwały Zgromadzenia Konwentu oraz Rady Przedstawicieli wprowadza w życie Przewodniczący Konwentu w trybie decyzji.
Przewodniczący
III Konwentu Narodowego Polski
Jan Krzanowski
Treść Komunikatu nadzwyczajnego nr 1/29/01/2012 III Konwentu Narodowego Polski, została zamieszczona w specjalnym numerze naszego pisma "PATRIOTA", które możecie Państwo pobrać i wydrukować w potrzebnej ilości kopii ze znajdującego się poniżej załącznika.
Treści uchwał III Konwentu w formacie PDF znajdują się w załączniku nr 2.
Zachęcamy wszystkich do propagowania tekstów publikowanych na stronie Wrocławskiego Komitetu Patriotycznego i włączania się w aktywną działalność na rzecz tak bardzo potrzebującej naszego zaangażowania, Ojczyzny.
Redakcja Serwisu
www.wroclawskikomitet.pl
Krzysztof Cierpisz poleca: Zbigniew Dmochowski - Dyzma czy Ceausescu?

Na dzień dzisiejszy oraz na przyszłość największym zagrożeniem dla Polski jest własne społeczeństwo, które składa się częściowo z: pseudopolaków, pseudopatriotów, pseudochrzescijan, pseudokatolików, pseudonarodowców, pseudoprawicowców, pseudolewicowców, pseudoparlamentarzystow, pseudopolityków, pseudointeligentów, pseudonauczycieli.,pseudonaukowców, pseudokatechetów, pseudoduchownych, pseudozwiazkowców, pseudopisarzy, pseudoartystów, pseudokombatantów, pseudolekarzy, pseudoprawników, pseudoekonomistów, pseudokupców, pseudochłopów, pseudorobotnikow, pseudoinżynierów itp.
O ile w deklaracjach można usunąć przedrostek pseudo, to w działaniu w wielu przypadkach w sposób jednoznaczny pojawia się ten przedrostek i to niekiedy w sposób nagły i dramatyczny, a dotyczy to zarówno ludzi świeckich, jak i duchownych, wyznających różne religie, nie mówiąc już o ateistach.
Ponieważ ta rzesza wymienionych członków narodu polskiego stanowiła i stanowi nieprzewidywalny elektorat wyborczy przy wyborach prezydenckich, parlamentarnych i samorządowych, który podlega i będzie podlegać działaniom socjotechnicznym zarówno sztabów ekspertów poszczególnych partii politycznych w Polsce, służb specjalnych polskich i obcych, jak i Kościoła, dlatego wyniki tych wyborów okazywały się zaskakujące, a żywot wielu egzotycznych koalicji rządowych i parlamentarnych albo krótkotrwały ( jak w przypadku PiS, LPR i Samoobrony) , albo zaskakująco długi ( jak w przypadku PO i PSL w latach 2007-2012.).
Aktualnie zagrożenie dla Polski związane z Unią Europejską, Rosją, Izraelem i diasporą żydowską oraz USA, a także z zapaścią demograficzną, mimo upływu ponad 20 lat od przełomowych lat 1989-1990, niewiele się zmieniły.
Może jedynie polskie kręgi kolaborantów wyspecjalizowały się w miarę upływu czasu w skutecznym niszczeniu i osłabianiu wszystkich 12 strategicznych dla Polski sektorów państwa.
Pewne ekipy kolaboranckie doprowadziły do osłabienia tych sektorów jeszcze przed wejściem Polski do struktur Unii Europejskiej (lata 1989-2003). Inne przeszły na system dalszego osłabiania prowadzącego do już formy niszczenia tych sektorów (lata 2003-2011).
Szczególne osiągnięcia uzyskała ekipa parlamentarna i rządowa koalicji PO-PSL (lata 2008-2011).
Udało się jej różnymi metodami uzyskać praktyczne zdegradowanie sektora polskiej obrony narodowej poprzez zarówno dyletanckie zarządzanie tym sektorem, jak i nieuchronienie władz militarnych przed działaniem likwidacyjnym w stosunku do ich dowódców przez bliżej nieokreślone ośrodki dywersyjne (CASA i TUPOLEW 150 M).
Poprzez kuriozalne rozwiązania polskiej służby zdrowia doprowadzono do wysokiej efektywności „ ministerstwo eutanazji narodowej” oraz otworzono drogę dla innych „ministerstw jak np. eutanazji naukowej, edukacyjnej, gospodarczej , innowacyjnej itp.”
Szczególnie poważne osiągnięcia zakłócenia tkanki społecznej uzyskano przez niszczenie kultury narodowej i zastąpienie jej pseudokulturą dla debili i prostytutek. Przez wprowadzenie do Parlamentu R.P. autentycznych lesbijek i homoseksualistów zablokowano drogę dla jakichkolwiek działań odbudowania stanu polskiej demografii.
Kolosalne efekty uzyskano w tworzeniu dużej grupy prześladowanych pacjentów, zdegradowanych lekarzy i pielęgniarek oraz prowokowanych do bójek formalnych farmaceutów.
Sprzyja to aktualnie autentycznej eutanazji narodowej w Polsce.
W międzyczasie spowodowano poprzez konflikt z młodymi kibicami (zwanymi „kibolami”) ich reorientację z dalekich od tożsamości narodowej w kierunku odkrycia potrzeby tych młodych Polaków ku ich tożsamości narodowej oraz postawienia brutalnych pytań ich prześladowcom – kim oni są i jakie dostali dyrektywy w stosunku do PATRIOTYCZNYCH KIBICÓW.
Gdy i tego było za mało, wystąpiono przeciw młodym internautom, którzy wykorzystując internet i jego możliwości, uciekli od autentycznego bezrobocia w kierunku działalności biznesowej, jaką stwarza internet i techniki komputerowe.
Wykorzystano do tego próby przeforsowania dwóch projektów ustaw dotyczących internetu – SOPA (stop piractwu internetowemu) i PIPA (ochrona praw autorskich) w Stanach Zjednoczonych, które zastopowali internauci amerykańscy.
W Europie uformował się natomiast szeroki ruch oporu przeciwko wypracowanej przez USA, Japonię i Europę ustawie ACTA, służącej zahamowaniu niezgodnego z prawem wykorzystywania w internecie chronionych prawami autorskimi danych.
Niektóre akcje przybierają charakter masowy i spektakularny, tak jak w Polsce, gdzie anonimowi hakerzy, chcąc zaprotestować przeciwko zbyt dużej kontroli sieci, zablokowali nawet na jakiś czas strony internetowe rządu i prezydenta.
Według dra Stefana Meetschena, mieszkającego w Polsce niemieckiego pisarza i publicysty, zarówno niemieckiej gazety katolickiej Die Tagespost, katolickich tygodników Idziemy i Niedzieli oraz Naszego Dziennika „niezwykle trudno jest zrozumieć wszystkie intencje i ideały uwikłanych w ten spór grup i osób.” Wg niego – „przestają już nawet wystarczać stare polityczne wzorce, jak : lewica i prawica, liberałowie i konserwatyści.”
Natomiast sam fakt, że jak powiedział Pan Donald Tusk, Premier R.P. „podpisaliśmy ustawę ACTA nie znając dobrze jej sensu, ale możemy po podpisaniu zastanowić się przed jej ratyfikacją, gdy otrzymamy poważne argumenty przeciw jej zastosowaniu w praktyce”, jest kompromitujący dla władzy
Te metody były już przetestowane w Polsce przy przyjmowaniu w Parlamencie R.P. Traktatu z Lizbony, zdegradowanej Konstytucji dla Unii Europejskiej, w którym praktycznie wszyscy posłowie i senatorowie R.P. „nie znali lub nie rozumieli jego treści.”
Stąd też można rozumieć sukcesy wyborcze, jakie odniosła niemiecka partia tzw. piratów, która osiągnęła zaskakująco dobre wyniki w wyborach parlamentarnych w Berlinie w październiku 2011r.
Wniosek
Władza w Polsce zakochana w politycznych bijatykach wypowiedziała i kontynuuje wojnę z następującymi wspólnotami w Polsce:. …
1) chrześcijan,
2) żałobników,
3) chorych,
4) lekarzy,
5) pielęgniarek,
6) aptekarzy,
7) żołnierzy,
8) górników,
9) stoczniowców,
10) związkowców,
11) kupców,
12) kibiców,
13) rolników,
14) leśników,
15) internautów,
16) biednych,
17) bezrobotnych,
18) bezdomnych,
19) niepełnosprawnych,
20) studentów
21) kierowców,
22) artystów,
23) nauczycieli,
24)wielu innych.
Powstaje teraz jedynie pytanie czy będzie to zakończenie kariery władzy typu DYZMY czy CEAUSESCU?
W przypadku zakończenia kariery typu DYZMY w Polsce istnieje dla władzy dalsza kariera W UNII EUROPEJSKIEJ, a więc w KOMISJI EUROPEJSKIEJ, PARLAMENCIE EUROPEJSKIM, RADZIE EUROPY, GRUPIE MĘDRCOW i setkach SCHRONISK URZĘDNICZYCH.
W przypadku zakończenia kariery w Polsce typu CEAUSESCU droga do kariery ziemskiej jest zamknięta. Pozostaje jedynie kariera pozaziemska, ale moja wiedza o jej strukturach nie jest dostateczna.
Literatura
1) Z. Dmochowski Informacje i dezinformacje o Eurazji, Unii Europejskiej i Polsce, 2002r.
2) Z. Dmochowski UE-technokratyczna dyktatura, 2003r.
3) Z. Dmochowski Anty- i filopolonizm, Dokumentacja internetowa, cz. I, II, III, IV, V, VI, VII, VIII, IX, X, XI, XII, XIII (2008-2011)r.
4) Z. Dmochowski Recenzje, Dokumentacja internetowa, 2011r.
5) Z. Dmochowski Odczyty wygłoszone w Warszawie w 2010r
6) R.W. Wyrostkiewicz Tusk ad acta, Nasza Polska, 31 stycznia 2012r.
7) S. Meetschen Wybrańcy nowej ery, Nasz Dziennik, 28-29 stycznia 2012r.
8) A. Zybertowicz Zostawią Wam darmochę, !., Gazeta Polska, 1 luty 2012r.
Zbigniew Dmochowski
http://gazetawarszawska.com/2012/02/02/prof-zbigniew-dmochowski/
Piotr Letowt-Vorbek poleca - Ohio State President Gordon Gee Must Be Reprimanded For Polish Slur
Chairman Leslie H. Wexner
Board of Trustees
The Ohio State University
210 Bricker Hall, 190 North Oval Mall
Columbus, OH 43210-1358
Phone: (614) 292-6359
CC:
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Dear Chairman Wexner and Trustees of Ohio State University:
As a son of Polish war heroes, I ask that you publicly admonish University President Gordon Gee for his unacceptable comment that your staff, "were shooting at each other ... like the Polish Army." In addition, the Board of Trustees must truly serve the 465,000 Polish-Americans living in Ohio by funding classes on Polish history at the University. With a President who lacks erudition, how can you expect to educate your students about World history, or Poland?
I can assure Mr. Gee that my father, Corp. Dionizy Storozynski was shooting straight as a motorcycle scout for a Polish tank division during the allied invasion of Normandy. Afterwards, he was awarded the Polish Army Medal, and three medals from the British Army. And I can assure Mr. Gee that my grandfather, Sgt. Wladyslaw Krzyzanowski was shooting straight when his Polish regiment, the Anders' Army, helped drive the Germans from North Africa, and when he destroyed two German tanks in the Battle of Monte Cassino in Italy. For this he received three Polish medals and three British medals. And I can assure Mr. Gee that the Polish WWII pilots that set records in accuracy in destroying German Luftwaffe planes during the Battle for Britain were shooting straight.
It's Mr. Gee who is not a straight shooter. Gee has made a half-hearted apology. That is not enough. Gee has a history of putting his feet in his mouth and having to apologize. Yet the Ohio State Board of Trustees has made him the highest paid college president in the United States, paying him $1.6 million annually.
As Trustees, you are the governing body for a state university in a state that has nearly half a million Polish-American taxpayers and voters. Yet you offer few classes in Polish language and literature, and no classes in Polish history. With your university receiving $493 million in state appropriations and $426 million in other government funding in 2012, surely you can afford to rectify this situation. This should be put on the agenda for your next Board of Trustees meeting on Feb 9.
After Mr. Gee made his unenlightened comment, he said, "Who did I embarrass now?" For starters, Mr. Gee embarrassed himself and Ohio State University. This is also an embarrassment to United States foreign policy.
With thousands of Polish soldiers who have served in Iraq and Afghanistan, Gee's comments have caused a stir in Poland. And the Polish soldiers supporting the American mission in Afghanistan will not be pleased with Mr. Gee's benighted opinion. Poland's Special Forces unit shut down oilrigs in the Persian Gulf during the invasion of Iraq, and the Polish Army played a major role in the war.
When I traveled to Iraq in 2006 to write an article for The New York Sun, U.S. Army lieutenant general, Peter Chiarelli, told me that the Polish troops "are doing an absolutely outstanding job. They've been one of the most steadfast members of the coalition. And these are two of the most peaceful provinces in all of Iraq, Diwaniyah and Wasit. And that's largely attributable to the great leadership of successive Polish generals who have come down here and the Polish units who have served here."
The Polish Army has made major contributions to European and American history. King Jan Sobieski turned back the Ottoman Empire during the Siege of Vienna in 1863 when the Turks invaded Europe and tried to turn it into a Muslim colony. The Polish-Lithuanian Commonwealth was the largest country in Europe at the time and Sobieski's Hussar Knights were the most feared soldiers in Europe.
The President of a major university should also know the military contributions of Poles to this country. The Father of the American Cavalry, Gen. Casimir Pulaski saved George Washington's life at the Battle of Brandywine. Gen. Thaddeus Kosciuszko built the largest fortress in America, West Point and suggested putting a military academy there. That was before he devised the plans for the Battle of Saratoga, the turning point of the American Revolution. And Abraham Lincoln appointed Wlodzimierz Krzyzanowski Brigadier General in the Union Army during the Civil War. Would Abe Lincoln have picked a Polish general if he could not shoot straight?
Mr. Gee further exposed his ignorance about Poland when after his witless comments about the Polish Army he told the crowd at the Columbus Metropolitan Club, "Oh, never mind, who did I embarrass now? I'll have to raise money for Poland now."
If Mr. Gee read The Wall Street Journal he would know that despite Europe's financial woes, over the past several years, Poland has had one of the fastest growing economies in Europe. So no, Poland does not need Mr. Gee to help it raise money. But he can help himself by curing his foot-in-mouth disease and working to rehabilitate his image with the many Polish-Americans in your state.
Here's where he can start. Thaddeus Kosciuszko was given 500 acres on the Scioto River in Ohio by the Founding Fathers for his exemplary service in the American Revolution. That original tract of land borders the Ohio State University campus in Columbus. Today, part of that land is the Riverside Park Drive Park in Dublin, Ohio, and in May the city will rename it Thaddeus Kosciuszko Park. In addition to his military service, Kosciuszko put his money where his mouth was when it came to standing up for liberty. Kosciuszko donated his salary from the American Revolution, $17,000 and asked that it be used to purchase slaves, and to free and educate them.
Kosciuszko was a virtuous straight shooter who did the right thing. If Mr. Gee is as much of a straight shooter as Polish soldiers, and has any semblance of decency, he should pay to erect a statue of Kosciuszko in that park. With a salary of $1.6 million per year, Mr. Gee can clearly afford it.
Alex Storozynski
President & Executive Director
The Kosciuszko Foundation
15 East 65th Street
New York, NY 10065
212-734-2130
http://thekf.org/
The American Center for Polish Culture
Unijne ACTA polskiej prezydencji: Jerzy Warto - Mam się z tego śmiać?

To, czego dowiedzieliśmy się o naszym państwie jest raczej załamujące, niż śmieszne.
W ciągu jednego tylko dnia można było usłyszeć rzecznika rządu, który tłumaczył brak dostępu do rządowych stron nadzwyczajną ciekawością internautów. Potem dowiedzieliśmy się, że strona Kancelarii Premiera miała panel administratora zabezpieczony admin/admin1. Dalej rząd postanowił naprawić brak konsultacji społecznej ACTA w ten sposób, że najpierw porozumienie podpisze, a potem będzie konsultował. Dlaczego jest tak zdeterminowany w podpisywaniu? Sprawa wyjaśniła się pod wieczór: ACTA była reklamowana jako sukces naszej prezydencji, ale nagle informacja o tym zmieniła treść (zobacz). Cały ten cyrk nie mógł się obyć baz twitterowego ministra Sikorskiego, którego ministerstwo zostało zablokowane zaraz po tym, jak się przechwalał - że dzielnie odparli ataki.
Ale wszystkich przebił szef BBM, który zapowiedział wprowadzenie stanu wyjątkowego „na terenie tłytera, fajsbuka i reszty kraju”. Łukasz Warzecha skomentował to wszystko, nawiązując do określenia Polski jako "najweselszego baraku w obozie". Tylko czy aby jest się z czego śmiać?
Ja wiem, że po rządzących Polską nie należy się niczego dobrego spodziewać. Ale szczerze mówiąc - nie spodziewałem się aż takiego zalewu głupoty w postaci czystej.
A do tego trzeba dodać manipulacje mediów, bezczelność KRRiT do spółki z tą szajbniętą Katarasińską (czy jak jej tam jest), uparte oskarżanie generała Błasika - mimo podważenia kluczowych przesłanek itd... itp....
Myślicie, że to jest śmieszne?
Za tym wszystkim kryją się potężne pieniądze i poważne interesy. Gra idzie o zachowanie elementarnych wolności, przełamanie medialnych monopoli, odblokowanie szans rozwoju. A wy kochani rodacy rechoczcie do upadłego.....
Najweselszy barak? Sorry, ale to jest cyrk, a nie państwo.
Takie absolutne minimum, jakiego bym oczekiwał to dymisja generała Kozieja. Przecież ten facet jest gotów kogoś zastrzelić, jeśli na przykład jego pryncypałowi zablokuje dostęp do Wikipedii ;-)
http://netsociety.nowyekran.pl/post/49455,mam-sie-z-tego-smiac
USA nie będzie ratyfikować ACTA
To już jest pewne, to o czym wszyscy mówili od dawna. Stany Zjednoczone Ameryki nie maja zamiaru ratyfikować ACTA i nie będą zmieniali swojego prawa. Takie działanie ze strony USA jest tym, o czym mówiło się już od dawna. ACTA ma chronić tylko interesy firm z USA. Prawdopodobnie jako sygnatariusze będą mieli prawo dostępu do danych nie tylko obywateli Polski, ale również innych krajów, które podpisały ta umowę. Informacja została podana na tronie FFII (https://press.ffii.org/Press releases/Poland is not lost – could challenge ACTA at the ECJ).
„The United States already announced they would not ratify it and their legislature would not be bound by it. According to the FFII signing is only the very start of the actual debate in Europe.”
Stany Zjednoczone już zapowiedziały, że nie będą ratyfikowały (red. ACTA), a ich prawodawstwo nie będzie związane ACTA. Według FFII podpisanie (red. ACTA) jest tylko początkiem rzeczywistej debaty w Europie.
Czy zatem rząd Donalda Tuska strzelił sam sobie w stopę? To już raczej pewne, faktem natomiast jest to o czym mówił Bogdan Zdrojewski – „wstydem będzie nie podpisanie”, i faktycznie wstydem byłoby nie dać się oszukać wielkim amerykańskim koncernom.
http://www.internetblackout.org/usa-nie-bedzie-ratyfikowac-acta,0.html

